Elie Gervois - wielki przyjaciel Polski, Solidarno¶ci i Nowej Huty
22 lipca 2026 r. we Francji w wieku 89 lat zmar³ Elie Gervois, by³y francuski policjant i doradca Francuskiej Konfederacji Katolickich Robotników, który m.in. w okresie PRL-u organizowa³ zbiórki i transporty darów z Francji do Krakowa. Za swoj± dzia³alno¶æ charytatywn± w 1998 r. uhonorowany zosta³ przez Radê Miasta Krakowa br±zowym Medalem Cracoviae Merenti.
Po wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego Elie Gervois zaanga¿owa³ siê w akcjê zbiórki i transportu darów z Francji do Polski, zainicjowan± przez polsk± parafiê w Roubaix. Za³o¿y³ organizacjê pomocow± Comite d'Artois Solidarite-Solidarno¶æ, dzia³aj±c± w departamentach pó³nocnej Francji i w Boulogne, której z czasem zosta³ prezesem. Osobi¶cie odby³ ponad 60 podró¿y z konwojami darów do Polski. Blisko drugie tyle organizowa³ i ekspediowa³. Po¶redniczy³ m.in. w zaopatrywaniu w leki, sprzêt medyczny i rehabilitacyjny oraz ¶rodki sanitarne krakowskich placówek s³u¿by zdrowia, a tak¿e apteki darów Towarzystwa Solidarnej Pomocy przy Komisji Robotniczej Hutników NSZZ Solidarno¶æ.
Wspomina Grzegorz Fugiel, prezes Towarzystwa Solidrnej Pomocy:
Eliego Gervois pozna³em na pocz±tku lat 80., gdy pewnego wieczoru mój ojciec Kazimierz Fugiel przyprowadzi³ go do naszego domu na nocleg, po roz³adowaniu transporu z pomoc±, który Elie przywióz³ do ko¶cio³a w Mistrzejowicach.
Elie Gervois urodzi³ w 1935 roku we Francji i mieszka³ w Auchel (pó³nocna Francja, niedaleko Lille) wraz ze swoj± ukochan± ¿on± Anit± i sze¶ciorgiem dzieci. Wspomina³, ¿e jako dziecko, w swojej szkole nale¿a³ do mniejszo¶ci, bo wiêkszo¶æ kolegów by³a Polakami, których rodzice przybyli do tego zag³êbia wêglowego w poszukiwaniu lepszego ¿ycia. Elie pracowa³ jako policjant, ale wypadek na s³u¿bie zmusi³ go do odej¶cia na emeryturê. Do koñca ¿ycia musia³ ju¿ chodziæ w gorsecie stabilizuj±cym krêgos³up. Jego przesz³o¶æ i legitymacja policyjna nie raz pomaga³a mu w czasie licznych transportów humanitarnych do Polski. Do 1989 roku ze wzglêdu na zagro¿enie inwigilacj± i aresztowaniem przez SB czêsto nocowa³ wraz z wspó³pracownikami w naszym trzypokojowym mieszkaniu w bloku, w którym mieszka³em z rodzicami i bratem. Elie rozumia³ trochê po polsku, dziêki obcowaniu z poloni± francusk±, której przedstawicieli czêsto wykorzystywa³ jako t³umaczy; my natomiast nie znali¶my francuskiego. Z pomoc± jêzyka gestów i pojedynczych s³ów, udawa³o nam siê jednak sprawnie porozumiewaæ. Po 1989 roku Eli móg³ ju¿ korzystaæ z hoteli.
W ci±gu lat znajomo¶ci Ellie Gervois i mój tata Kazimierz Fugiel, blisko wspó³pracowali w dzia³alno¶ci charytatywnej, a nasze rodziny siê zaprzyja¼ni³y. My byli¶my na 50. rocznicy ¶lubu Anity i Eliego, oni byli na moim ¶lubie i weselu, a my znowu na ¶lubach ich dzieci. Elie z Anit± czêsto przyje¿d¿ali na wakacje do Polski, szczególnie do ukochanego Zakopanego.
Wraz z Elim do pomocy przyje¿d¿a³a tamtejsza Polonia, z któr± mieli¶my okazjê siê poznaæ i zaprzyja¿niæ. W ten sposób rodzice poznali swoj± krajankê, pani± Irenê pochodz±c± z Markowej, której zorganizowali sentymentaln± podró¿ do ¶wiata jej taty.
Po za³o¿eniu 1992 roku Towarzystwa Solidarnej Pomocy zmieni³a siê forma pomocy. Eli na miejscu we Francji wraz ze wspó³pracownikami zbiera³ i segregowa³ sprzêt rehabilitacyjny i lekarstwa w magazynie. Gdy by³y pe³ne dawa³ nam znaæ i ojciec organizowa³ transport sprzêtu, którego dostawy sta³y siê zacz±tkiem pierwszej w Krakowie wypo¿yczalni sprzêtu rehabilitacyjnego i przeznaczonego do opieki nad przewlekle chorymi.
Po ¶mierci mojego ojca w 2007 roku, transportów by³o coraz mniej. W 2013 roku zmar³a ukochana ¿ona Eliego, Anita na której pogrzebie oczywi¶cie te¿ byli¶my. Po ¶mieci Anity, Eli podupad³ na zdrowiu i z czasem kontakt by³ coraz s³abszy a¿ znik³. Mimo naszych usilnych starañ nie uda³o siê dowiedzieæ co siê dzieje z Elim a¿ do momentu, kiedy dotar³a do nas informacja o ¶mierci Eliego w dniu 22.07.2026.
W imieniu Zarz±du Towarzystwa Solidarnej Pomocy wraz z bratem Piotrem uczestniczyli¶my 30 lipca w pogrzebie, a dzieñ wcze¶niej po¿egnali¶my siê z Elim w jego domu w Auchel dziêkuj±c Bogu, ¿e mieli¶my takiego przyjaciela ponad tysi±c kilometrów st±d.
(red)
Ellie Gervois na uroczystej sesji Rady Miasta Krakowa, w trakcie której uhonorowany zosta³ Medalem Cracoviae Merenti (Fot. Magiczny Kraków).
Ten serwis u¿ywa cookies i podobnych technologii (brak zmiany ustawienia przegl±darki oznacza zgodê na to)Prezentowane na stronie internetowej informacje stanowi± tylko czê¶æ materia³ów, które w ca³o¶ci znale¼æ mo¿na w wersji drukowanej "G³osu - Tygodnika Nowohuckiego".