Jak wspominałem w ubiegłym tygodniu, jazie żyją w rzekach (zwłaszcza w ich średnim biegu), w jeziorach, a także w kanałach. Preferują czystą i dobrze natlenioną wodę o umiarkowanym nurcie. Często można je spotkać przy brzegach, w pobliżu roślinności oraz w okolicy zwalonych do wody drzew. Gdzie ich zatem szukać? To zależy o jaką wodę nam chodzi. W jeziorach i zbiornikach zaporowych jazia szukamy przede wszystkim w płytkich zatokach przy trzcinach. Gdy penetrujemy ujścia rzek i kanałów do jeziora zwracamy szczególną uwagę na zarośnięte brzegi. Pamiętamy o starorzeczach – jazie także je lubią. W rzekach szczególną uwagę zwracamy na podmyte brzegi, korzenie i zwalone do wody drzewa – bo to z jednej strony świetne kryjówki, a z drugiej miejsca, gdzie jaź ma dużą szansę znalezienia pokarmu. Nie zapominamy o małych strumykach ze względu na ich dobre natlenienie. I wreszcie, zainteresować powinny nas wszelkie kamienne opaski i żwirowe rafy.
Jazie są aktywne przez cały rok, ale na wyniki najlepsze możemy liczyć przy temperaturze wody od około 12 do 18 stopni Celsjusza. Generalnie dobrą jaziową porą są wiosenne miesiące kwiecień i maj, a także późne lato i wczesna jesień.
A na jakie przynęty jazie są łowione? Skutecznych przynęt jest wiele. Poczynając od najbardziej powszechnych czyli białych i czerwonych robaków, przez groch, kukurydzę po różnego rodzaju owady (choćby chruściki czy chrząszcze). Używane bywają z powodzeniem również przynęty sztuczne. Zarówno małe woblery o długości od dwóch do pięciu centymetrów, niewielkie błystki obrotowe, a także małe gumki, które imitują narybek.
W połowie jazia w rzece najczęściej stosowana jest wędka ze spławikiem, a konkretnie przepływanka. Taki zestaw pozwala dość naturalnie prowadzić przynętę, która spływa wraz z nurtem. W jeziorach i zbiornikach zaporowych sprawdza się feeder, który jest skuteczny przy łowieniu z dna. Feeder przez niektórych stosowany bywa także przy łowieniu w spokojnych partiach większych rzek – na przykład w basenach pomiędzy główkami. No i wreszcie nie można zapomnieć o miłośnikach aktywnej obecności nad wodą, czyli o spinningistach. Spinning bywa szczególnie skuteczny gdy łowimy przy powierzchni wody, zwłaszcza w miejscach, gdzie stwierdzamy obecność wielu owadów. Dlatego latem spróbujmy zapolować na jazia tuż pod powierzchnią wody na imitacje owadów – ryby te często zbierają pokarm z tafli wody i potrafią wtedy brać bardzo widowiskowo. O takich braniach, jeśli nam się trafią, będziemy później opowiadać kolegom po kiju miesiącami.
Ale planując wypad na jazie pamiętajmy, że jaź jest rybą stadną, bardzo płochliwą i czujną. Łatwo go spłoszyć. Dlatego na łowisku zachowujmy ciszę. I praktykujmy wędkarstwo precyzyjne. To szczególnie ważne, gdy polujemy na jazie właśnie. Bo o jaziowym sukcesie często decydują centymetry podania przynęty.
Zatem, do zobaczenia nad wodą.
Jakub Kleń
· Napisane przez Administrator
dnia October 28 2026
36 czytań ·
Ten serwis używa cookies i podobnych technologii (brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to)Prezentowane na stronie internetowej informacje stanowią tylko część materiałów, które w całości znaleźć można w wersji drukowanej "Głosu - Tygodnika Nowohuckiego".