Nawigacja
· Strona główna
· Nowohuckie Linki
· Fotohistorie
· Szukaj
· Dzielnice
· NH - Miejsce dobre do życia
W Głosie
 Felietony
 Miss Nowej Huty -
XXI edycja

 Nowohucianie
 Humor
 Prawnik radzi
Ostatnie artykuły
· [2026.06.26] Pora na...
· [2026.06.26] Radom, ...
· [2026.06.26] Z Platf...
· [2026.06.19] Pora na...
· [2026.06.19] Poznańs...
Ostatnio na forum
Najnowsze tematy
· Na sprzedaż działka ...
· Akcja poboru krwi
· Krótkie włosy - piel...
· Sekcja rekreacyjna G...
· TBS w nowej hucie?
Najciekawsze tematy
Brak tematów na forum
[2026.06.26] Z Platformą da się żyć
Jaka jest odporność Platformy (teraz występującej pod szyldem Koalicji Obywatelskiej) na kolejną aferę, okaże się w ciągu najbliższych tygodni. Najnowsza dotyczy sprawy, która jest ważna dla wszystkich, nawet dla wyborców KO. Radny Platformy i jej prominentny działacz (popatrzmy choćby na jego zdjęcia z Tuskiem, czy z Trzaskowskim – zawsze na pierwszym planie), a przy tym początkujący (28 lat) lekarz bez specjalizacji, pracował jako koordynator SOR w Warszawskim Szpitalu Południowym, co łączył z pracą w Szpitalu Brudnowskim oraz w szpitalu św. Anny. Biorąc pod uwagę zarobki i czytając grafiki tego pracowitego lekarza, miał dyżurować w Szpitalu Południowym przez cały rok, codziennie po 11 – 14 godzin, chociaż zdarzało się też, że brał całodobowe dyżury, nawet po trzy doby z rzędu. A przecież pracował także w dwóch innych szpitalach, brał udział w pracach Rady Miasta i w politycznych imprezach Platformy. Jak to możliwe? Jego pracowitość i ofiarność była dobrze wynagradzana, bo w ciągu roku zarobił 1,6 miliona złotych, biorąc za godzinę dyżuru 350 zł, a czasem nawet 400 zł.
Zapobiegliwy młody lekarz dwoił się i troił na tych wszystkich posadach, ale na zdjęciach z politykami Platformy nie wygląda na przemęczonego, przeciwnie – uśmiechnięty i zadowolony, tryska radością i wdzięcznością wobec swoich politycznych patronów. Przy okazji wyszło na jaw, że w szpitalu urządzono specjalny salonik dla polityków Platformy, bo gdyby któremuś przyszło zachorować, to żeby nie musiał fatygować się do zatłoczonej poczekalni, mógł parę chwil poczekać w luksusowych warunkach.
Kto korzystał z saloniku i specjalnej „szybkiej ścieżki” badań lub leczenia, tego jeszcze nie wiadomo, ale można się spodziewać, że salonik nie często stał pusty. W czasie gdy zwykli pacjenci godzinami wysiadywali krzesła na SOR, czekając aż się ktoś nimi zajmie, lekarze w trybie pilnym obsługiwali salonik. Zwykłych pacjentów wymagających poważniejszych badań umawiano na terminy odległe o tygodnie, a nawet miesiące, co oczywiście nie dotyczyło specjalnych gości saloniku.
W czasie gdy w całym kraju brakuje pieniędzy na szpitale, gdy odwołuje się badania i zabiegi, gdy zamyka nie tylko porodówki, ale także inne specjalistyczne oddziały, młody i chętny do pracy radny Platformy zarabia miliony, w zamian rewanżując się dyspozycyjnością wobec swoich protektorów. Teraz protektorzy udają, że to nie oni, uciekają przed dziennikarzami i wypierają się znajomości z młodym geniuszem nauk medycznych. Tusk i Kierwiński zniknęli, Trzaskowski coś mętnie usiłuje tłumaczyć, a opozycja szykuje kontrole w kolejnych szpitalach. Może Platforma ma więcej oddanych lekarzy-pracoholików, może jest więcej lekarzy-rekordzistów w zarabianiu?
O własne zdrowie i osób najbliższych troszczymy się wszyscy. Patrzymy z przerażeniem na zapaść służby zdrowia i nieudolność rządu. Okazuje się jednak, że „władza się wyleczy”, że problemy szpitali nie obchodzą polityków koalicji Platformy, PSL i lewicy, są zabezpieczeni przez swoich protegowanych, którzy w zamian za duże pieniądze gotowi są wykonywać wszelkie usługi. Czy jednak, gdy przekręty nabiorą rozgłosu, będą gotowi ryzykować sprawami karnymi, a nawet więzieniem? Dziś Platforma ich obroni, umorzy śledztwa, ukręci dochodzenia. A jutro? Czy nie przyjdzie czas rozliczeń, ujawniania dochodów, oddawania pieniędzy ukradzionych polskiemu państwu? Czas sprawiedliwości?
Ryszard Terlecki
 
Ten serwis używa cookies i podobnych technologii (brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to)
Prezentowane na stronie internetowej informacje stanowią tylko część materiałów, które w całości znaleźć można w wersji drukowanej "Głosu - Tygodnika Nowohuckiego".
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Reklama


Wygenerowano w sekund: 0.05 35,382,139 unikalnych wizyt