砰cie pisze niezwyk貫 scenariusze. Janina Dr庵 urodzi豉 si� w Sosnowcu, p騧niej jej rodzice pojechali do D帳rowy G鏎niczej, gdzie zosta豉 ochrzczona i gdzie dorasta豉. Sylwestra Korfel pochodzi豉 z pobliskiego B璠zina. Koleje ich 篡cia toczy造 si� zupe軟ie inaczej, a� pod koniec lat osiemdziesi徠ych spotka造 si� we Wsp鏊nocie Obro鎍闚 Krzy瘸. Wtedy okaza這 si� r闚nie�, 瞠 s� ze sob� spokrewnione.
Sylwestra jako dwuletnie dziecko straci豉 matk�. W czasie niemieckiej okupacji druga 穎na taty zabra豉 dziewczynk� do Brzeska Nowego, ratuj帷 przed przymusowymi robotami w Niemczech. Rodzina Janiny zosta豉 natomiast w D帳rowie G鏎niczej. W czerwcu 1942 roku wszystkich ich wywie幢i do obozu przymusowych rob鏒 - filii Gross Rosen ko這 Jeleniej G鏎y. Gdy Rosjanie wyswobodzili ich w maju 1945 roku, mia豉 niespe軟a 14 lat. - Wr鏂ili鄉y boso, bogactwo le瘸這, a tata m闚i�: „Nic wam nie wolno wzi望” - wspomina po latach. W obozie byli te� Niemcy, kt鏎zy im pomagali. Dzi瘯i lekarzowi niemieckiemu jej mama prze篡豉, bo skierowa� j� do szpitala we Wroc豉wiu, gdzie przesz豉 ci篹k� operacj�. Ojciec Janiny by� legionist�, zmar� w 1960 roku, ojciec Sylwestry umar� dwa lata przed ko鎍em wojny. Sylwestra wst徙i豉 w闚czas do Armii Krajowej, maj帷 17 lat. By豉 sanitariuszk� – 陰czniczk�.
Obie jako m這de m篹atki przyjecha造 do Nowej Huty w po這wie lat pi耩dziesi徠ych. Mieszka造 na s御iaduj帷ych ze sob� osiedlach, ich c鏎ki chodzi造 do jednej klasy, a mimo to si� nie zna造. Obie uczestniczy造 w obronie Krzy瘸 Nowohuckiego 27 kwietnia 1960 roku.
Janina Dr庵 wspomina: - Gdy byli鄉y z m篹em w niedziel� 24 kwietnia 1960 roku w kaplicy w Bie鎍zycach, ksi康z czyta� odezw� w豉dz nakazuj帷� usuni璚ie krzy瘸. Nikt nie przypuszcza� w闚czas, 瞠 do takiej sytuacji mo瞠 doj嗆. W 鈔od� 27 kwietnia wcze郾ie rano posz豉m po mleko. W tym czasie moja mama by豉 u mnie w domu, a m捫 poszed� do pracy. Spojrza豉m przez okno i zobaczy豉m, 瞠 co� z貫go dzieje si� w okolicy krzy瘸. Podesz豉m pod dwudziestk� na osiedlu Teatralnym, a tam ju� sta豉 koparka. M篹czy幡i powiedzieli, 瞠 maj� wykopywa� krzy�. Sta這 przy nim kilka pa�. G堯wnymi bohaterkami w tych pierwszych chwilach by造 siostry Gaworkowa i K璠zierska. One sprz徠a造 ulice, pierwsze zauwa篡造, co si� dzieje i trzyma造 krzy�. Do nich do陰czyli inni. Pobieg豉m do ksi璠za proboszcza. Ksi康z odpowiedzia� mi „M鏚lcie si�, ja armat nie mam, nie p鎩d� wam pom鏂”. Poczu豉m si� okropnie. Miesi帷 wcze郾iej zmar� m鎩 tata, by豉m wi璚 w 瘸這bie. Kto� krzykn掖: „Uwa瘸j, bo milicja jest!” Schowa豉m si� do klatki i piwnicami przesz豉m do domu. Wtedy mama mi powiedzia豉: „Przebierz ten p豉szcz, zdejmij czarne rajstopy, trzeba tam wr鏂i�”. Pomy郵a豉m sobie, 瞠 napiszemy kartki z 膨daniem przestrzegania praw, zgodnie z Konstytucj� i zawiesimy je na krzy簑. Gdy wychodzi豉m z klatki, widzia豉m, jak milicja zatrzymuje jak捷 kobiet� ubran� na czarno. P騧niej ju� ca造 czas by豉m przy krzy簑 i nigdzie nie chodzi豉m. Mi璠zy 13.00 a 14.00 przyjecha這 ZOMO. Wypadli z psami ze samochod闚 i us造sza豉m 郵御k� mow�. Przerazi豉m si�, bo przypomnia造 mi si� lata wojny. Nie odesz豉m stamt康 ani pod Urz康 Dzielnicowy, ani na Alej� R騜, gdzie ludzie biegali. M闚ili, 瞠 si� kiosk pali ko這 Urz璠u. Wiedzia豉m, 瞠 jest potrzebna modlitwa, bo krzy� jest najwa積iejszy. P騧niej przyszli nast瘼ni zomowcy, milicji tyle przyjecha這… Czy wojsko by這 – nie wiem, bo nie widzia豉m. Mog� m闚i� tylko o tym, czego by豉m 鈍iadkiem. Przy krzy簑 rozganiali t逝m, ale ludzie wci捫 wracali i dalej si� modlili. Po po逝dniu studenci zacz瘭i z Krakowa przychodzi�. Kto� robi� nam zdj璚ia. My郵eli鄉y, 瞠 to „Wolna Europa”, a to byli tajniacy. Ale w nocy w „Wolnej Europie” m闚ili, 瞠 s� rozruchy w Nowej Hucie. P騧niej ju� zacz窸o si� bicie i strza造. Gdzie� oko這 22.00 wy陰czyli 鈍iat這. Ludzie si� rozeszli. Ko這 p馧nocy zacz瘭i wo豉�, 瞠 krzy� nam si� pali. M捫, ja, szwagier i s御iad zeszli鄉y z wod�. Krzy� nie by� podpalony, zacz掖 tli� si� od 鈍iec, bo tam by造 setki 鈍iec. To milicjant wo豉�: „Ratujcie krzy�!” Pomy郵a豉m, 瞠 ma jeszcze sumienie. S造sza豉m strza造. Trzeba by這 uwa瘸�, 瞠by z dachu naszego bloku nie run掖 jaki� gzyms, bo przecie� go zrywali i rzucali. Podobnie jak p造ty chodnikowe. Tamci mieli bro�, a my niestety nie mieli鄉y si� czym broni�. Milicja strzela豉, byli ranni. Postrzelony by� na przyk豉d pan Lis i pan Miska. Pan Miska podobnie jak my pochodzi� z D帳rowy. Postrzelono go w nogi na osiedlu Uroczym 11. Wielu ludzi zamkn瘭i. Rannych nie widzia豉m, m鎩 m捫 widzia�. Pobitych by這 bardzo du穎. A u nas ca造 tydzie� p騧niej by� kocio� w bloku. Krzy瘸 nie ruszyli. Gdyby go wykopali, to ju� by by豉 rze�.
Sylwestra Korfel wspomina: - 27 kwietnia 1960 roku starsze dzieci wyprawi豉m do szko造, a tu przychodzi ks. Noworyta, kt鏎y u nas mieszka�. By這 ko這 godziny 8.00. Ksi康z spyta�:„Co tam z tym krzy瞠m si� dzieje”? Ja odpowiedzia豉m: „Nic nie wiem”. „Podobno wykopuj� krzy�” – powiedzia�. No to zostawi豉m c鏎k� z najm這dszym synem. Ubra豉m p豉szcz i pobieg豉m. Ju� zbiera這 si� coraz wi璚ej ludzi. Krzy� by� przechylony, wyprostowali鄉y go, poprawia造鄉y ogrodzenie. I tak sta造鄉y przy tym krzy簑. Za chwil� przysz豉 pani Teodora Pietras, z kt鏎� wcze郾iej cz瘰to je寮zi造鄉y do Kurii Metropolitalnej za豉twia� sprawy zwi您ane z budow� ko軼io豉. Zastanawia造鄉y si�, co dalej robi�. Postanowi造鄉y zadzwoni� do Ministerstwa Wyznaniowego, ludzie zacz瘭i nam odradza�. Gdzie� ko這 10.00, mo瞠 o 10.30, pani Pietrasowa m闚i: „Chod幟y, mam znajom� na poczcie, mo瞠 si� dodzwonimy”. Posz造鄉y we cztery. Po陰czyli nas przez Krak闚 z central�. Rozmawia豉 pani Pietrasowa, kt鏎a by豉 bardzo inteligentna i wygadana. Pani Teodora powiedzia豉: „Krzywda nam si� dzieje, bo krzy� nam zabieraj�”. Na co us造sza豉 odpowied�: „Ja nie wiem, o co chodzi”. Nast瘼nie urz璠nicy czterokrotnie przekazywali sobie s逝chawk�. W ko鎍u jeden odpowiedzia� „Jest to uzgodnione z Episkopatem i z rz康em” i roz陰czy� si�. Przybieg造鄉y wi璚 do ks. Satory, a on m闚i, 瞠 nic podobnego, nie by這 瘸dnego uzgodnienia. Sta造鄉y pod krzy瞠m, inne panie uk豉da造 kwiaty, stawia造 znicze, modli造 si�, 酥iewa造 pie郾i , a my radzi造鄉y, co dalej robi�. Zebra這 si� paru m這dych ludzi, to byli studenci i sta� tam wysoki pan w kapeluszu typu „panama”, takim jasnym, s這mkowym. Studenci dyskutowali z tym panem. W ko鎍u jeden student powiedzia� na g這s: „Co chcecie, 瞠by by這 jak na W璕rzech” i wszyscy zamilkli. Ten pan nie odezwa� si� nic i cichaczem poszed� w kierunku Rady Narodowej. Za chwil� przechodzi豉m ko這 wykopu, bo ju� wykop by� zrobiony, a znajomy milicjant m闚i, 瞠 jak mam dzieci, to lepiej, 瞠bym zabra豉 je do domu, bo mo瞠 by� gor帷o. Tak te� zrobi豉m. By豉 w闚czas godzina czternasta. Pomy郵a豉m, 瞠 jak przyjdzie m捫 z pracy, to ja zn闚 tam wr鏂�. Ale m篹a trzymali na kombinacie do godziny 18.00. Wpad豉 do mnie wtedy s御iadka z g鏎y, krzycz帷: „Niech pani nie wychodzi, niech pani nie wychodzi, bo co si� tam teraz dzieje!” Ale ja nie dowierzaj帷, musia豉m i嗆 zobaczy�. M捫 zosta� z dzie熤i, a ja ubra豉m p豉szcz i posz豉m pod bram�. Patrz�, a tam tyle milicji! Ko這 krzy瘸 ruch straszny, krzyk, armatki la造 wod�. Szum, wrzaski, bieganina zomowc闚 po klatkach. Czeka豉m tylko, jak zapukaj� i mnie zabior�, bo przecie� wcze郾iej zbiera豉m podpisy pod budow� ko軼io豉. Ale dzi瘯i Bogu nic mi si� nie sta這. Bardziej kobiety broni造 krzy瘸. M篹czyzn odsuwa造鄉y, 瞠by nie mieli k這pot闚 w pracy. Ju� milicja ko這 14.00 sta豉 samochodami przy Dzielnicowej Radzie oraz ko這 Stra篡 Po瘸rnej. Ludzie zdemolowali Dzielnicow� Rad�, a w nocy spalili kiosk, 瞠by im by這 widno, bo powy陰czali pr康. Po naszym telefonie do Warszawy wy陰czyli te� telefony. Gdy zamykam oczy, z tamtego dnia pami皻am, jak stali鄉y ko這 krzy瘸 i jak go pilnowali鄉y. Pogoda by豉 wtedy do嗆 wzgl璠na, mo積a by這 sta� godzinami.
Po pi耩dziesi璚iu latach od tamtych wydarze� Sylwestra Korfel i Janina Dr庵 zgodnie m闚i�, 瞠 gdy my郵� o obronie Krzy瘸, przychodzi im na my郵 tylko jedno s這wo - zwyci瘰two. Obie podkre郵aj�, 瞠 gdyby dzisiaj znowu przysz這 walczy� o Krzy�, pierwsze posz造by go broni�. Mimo up造waj帷ych lat, s� w znakomitej formie. Otoczone wianuszkiem wnuk闚, doczeka造 si� te� prawnuk闚. Na bie膨co interesuj� si� tym, co dzieje si� w Nowej Hucie. Ko軼iele i w naszym kraju. Pani Sylwestra ka盥y nowy tydzie� rozpoczyna od lektury „G這su Tygodnika Nowohuckiego’, kt鏎y od lat prenumeruje.
Ten serwis u篡wa cookies i podobnych technologii (brak zmiany ustawienia przegl康arki oznacza zgod� na to)Prezentowane na stronie internetowej informacje stanowi� tylko cz窷� materia堯w, kt鏎e w ca這軼i znale潭 mo積a w wersji drukowanej "G這su - Tygodnika Nowohuckiego".