Korzystaj±c z urlopowego czasu przemierzamy nasz kraj wzd³u¿ i wszerz. Od Tatr po Ba³tyk. Od Roztocza po Dolny ¦l±sk. I trzeba przyznaæ, ¿e Polska potrafi zachwyciæ. Ale trudno nie odnie¶æ siê z trosk± do tego, co - niezale¿nie od wspomnianego piêkna - dzieje siê z polskimi finansami. Wspominam o tym, bo dotar³ do mnie raport dotycz±cy oceny postêpów pañstw cz³onkowskich Unii spoza strefy euro na drodze do przyjêcia wspólnej waluty opracowany przez Komisjê Europejsk± wraz z Europejskim Bankiem Centralnym. Co prawda, z przyjêciem euro nam siê nie spieszy, ale wspomniany raport wiele mówi o stanie naszych finansów publicznych. Przede wszystkim podkre¶la siê w nim ich dramatyczny stan. Co wiêcej, o ile inne kraje nie nale¿±ce do strefy euro, takie jak Wêgry czy Rumunia stan swoich finansów publicznych z roku na rok poprawiaj±, to u nas ten stan od roku 2024 z roku na rok wyra¼nie siê pogarsza. Co wiêcej, jak pisz± autorzy raportu, w ci±gu kolejnych dwóch lat, a wiêc do koñca kadencji rz±du Donalda Tuska, stan finansów publicznych bêdzie siê dalej pogarsza³. I prognozuj±, ¿e relacja d³ugu publicznego do PKB, na koniec 2027 roku ma wynie¶æ 68,3% PKB, a wiêc najwiêcej po¶ród 27 krajów UE. A je¶li tempo zad³u¿ania Polski nie spowolni, to w ci±gu 10 lat, a wiêc do roku 2036, d³ug publiczny przekroczy a¿ 107% PKB. To oznacza³oby katastrofê.
Jan L. Franczyk
· Napisane przez Administrator
dnia August 08 2026
119 czytañ ·
Ten serwis u¿ywa cookies i podobnych technologii (brak zmiany ustawienia przegl±darki oznacza zgodê na to)Prezentowane na stronie internetowej informacje stanowi± tylko czê¶æ materia³ów, które w ca³o¶ci znale¼æ mo¿na w wersji drukowanej "G³osu - Tygodnika Nowohuckiego".