Podczas k堯tni, 穎na 瞠by do 篡wego dopiec m篹owi, m闚i:
– Jak umrzesz, natychmiast wyjd� za m捫!
Na to m捫:
– A co mnie obchodzi nieszcz窷cie obcego cz這wieka?!
* * *
Szaleje po瘸r. Ma鹵e雟two wybiega z p這n帷ego budynku.
皋na m闚i do m篹a:
– Wiesz, Zdzisiek, po raz pierwszy od 15 lat wychodzimy gdzie� razem..
* * *
Dwaj kumple siedz� w barze i pij� piwo.
– Ja, jak si� napij�, to nikogo si� nie boj� – m闚i jeden z nich.
– Nawet w豉snej 穎ny?
– Nie, no… tak to si� jeszcze nigdy nie schla貫m.
* * *
Barman urz康zi� zawody w tym kto rozpozna najlepiej sw鎩 rodzimy trunek. Pierwszy pije Anglik i m闚i:
– To jest piwo, piwo Dog.
Drugi pije Francuz i m闚i:
– To jest wino, a nazywa si� Cabernet i pochodzi z po逝dniowego stoku g鏎y.
Trzeci pije Polak. Przechyla kieliszek i m闚i:
– 砰tnia…
Przerywa mu barman:
– Nie, nie, to jest bimber!
Na to Polak:
– Chwileczk�, ja podaj� adres: 砰tnia 14, mieszkania 8.
* * *
Starsza kobieta zaczepia ch這paka w tramwaju.
– Ty to chyba jeste� Chi鎍zykiem?
– No chyba pani 瘸rtuje.
– Eee, na pewno jeste� Chi鎍zykiem.
– Nie, prosz� pani.
– A mo瞠 twoja mama jest Chink�?
– Nie, prosz� pani, m鎩 ojciec te� jest Polakiem.
– Mimo wszystko, ty chyba jeste� Chi鎍zykiem.
– W porz康ku – niecierpliwi si� ch這pak. – Jestem Chi鎍zykiem.
– No prosz�! A wcale na Chi鎍zyka nie wygl康asz.
Sentencja tygodnia
Ka盥y my郵i o zmienianiu 鈍iata, lecz nikt nie my郵i o tym by zmieni� samego siebie.
Lew To連toj
· Napisane przez Administrator
dnia August 18 2018
1596 czyta� ·
Ten serwis u篡wa cookies i podobnych technologii (brak zmiany ustawienia przegl康arki oznacza zgod� na to)Prezentowane na stronie internetowej informacje stanowi� tylko cz窷� materia堯w, kt鏎e w ca這軼i znale潭 mo積a w wersji drukowanej "G這su - Tygodnika Nowohuckiego".