Poszed� g鏎nik do spowiedzi. Co� tam poopowiada� i po chwili zastanowienia m闚i:
- Prosza ksiyndza, jo mom jeszcze jedyn taki grzych, ino sie wstydza pedzie�...
- Godej, synu. Mi這sierdzie Boskie je niy這graniczone.
- Prosza ksiyndza, jo je ze Sosnowca...
- To niy grzych, synu. To ha鎟a!
* * *
Do w璠karza podp造wa krokodyl i pyta:
- Bior�?
- Nie
- To olej ryby, chod� si� wyk徙a�!
* * *
Ludzie siedz� w samolocie na lotnisku i czekaj� na pilot闚. Ci przychodz� z godzinnym op騧nieniem. Jeden z psem przewodnikiem, drugi z bia陰 laska. Ludzie przera瞠ni, ale nic. Samolot ko逝je na pas startowy, rozp璠za si�. 500 metr闚 do ko鎍a pasa, 400, 300, 200 metr闚. Ludzie krzycz�: Startujcie! Startujcie!
Samolot wystartowa�, podwozie si� schowa這. Jeden pilot m闚i do drugiego:
- Jak kiedy� nie krzykn� to si� rozwalimy…
* * *
Przyjecha� ze wsi dziadek i rodzina wys豉豉 go do teatru.
- No i jak, podoba這 si� dziadkowi w teatrze?
- Bardzo mi si� podoba這 a najbardziej na ko鎍u, kiedy dawali p豉szcze! Wzi掖em trzy...
* * *
Jasio wraca ze szko造 z pokrwawionym nosem.
- Co ci si� sta這? - pyta mama.
- To przez tego magika z cyrku, kt鏎y podczas przedstawienia wyci庵n掖 mi z nosa z這t� monet�!
- I zostawi� ci� w takim stanie?
- On nie! Po przedstawieniu moi koledzy szukali nast瘼nych monet!
Sentencja tygodnia
Wielki jest cz這wiek, kt鏎y w bogactwie 篡je tak, jakby by� ubogi.
Seneka M這dszy
· Napisane przez Administrator
dnia May 30 2013
1651 czyta� ·
Ten serwis u篡wa cookies i podobnych technologii (brak zmiany ustawienia przegl康arki oznacza zgod� na to)Prezentowane na stronie internetowej informacje stanowi� tylko cz窷� materia堯w, kt鏎e w ca這軼i znale潭 mo積a w wersji drukowanej "G這su - Tygodnika Nowohuckiego".