Jest zako鎍zenie roku szkolnego. Ka盥e dziecko przynios這 prezent z w豉snego zakresu mo磧iwo軼i. Pani wiedz帷, gdzie pracuj� rodzice dzieci pr鏏uje zgadn望, co dosta豉 bez otwierania prezentu. Najpierw prezent daje Ania. Pani wiedz帷, 瞠 jej rodzice pracuj� w kwiaciarni, potrz御a pude趾iem i m闚i:
- Aniu, czy to s� kwiaty?
- Sk康 pani wiedzia豉?
P騧niej prezent daje Waldek. Pani wie, 瞠 jego rodzice pracuj� w sklepie ze s這dyczami. Potrz御a pude趾iem i m闚i:
- Waldku, czy to s� czekoladki?
- Sk康 pani wiedzia豉?
Sytuacja powtarza si� kilkana軼ie razy. Pani zawsze bez problemu zgaduje, co dosta豉. Jako ostatni daje prezent Jasio. Pani wie, 瞠 jego rodzice pracuj� w bran篡 monopolowej. Nim potrz御n窸a pude趾iem zauwa篡豉, 瞠 z pude趾a co� wycieka. Postanowi豉 to poliza�.
- Jasiu, czy to jest szampan?
- Nie...
Pani postanowi豉 jeszcze raz "skosztowa�":
- No to mo瞠 ajerkoniak?
- Nie...
- Poddaj� si�, Jasiu. Co to jest?
- 安inka morska!
* * *
- Jaka wyborna kawa! - chwal� go軼ie pani� domu.
- M捫 przywi霩� z Brazylii - informuje chwalona.
- I nie wystyg豉? - dziwi si� obecny policjant.
* * *
Dwaj robotnicy na budowie rzucaj� monet�.
- Jak wypadnie reszka, gramy w karty - m闚i jeden.
- Jak wypadnie orze�, idziemy na piwo - dodaje drugi.
- A jak stanie na sztorc?
- Trudno, pech to pech, wtedy zabieramy si� do roboty...
Sentencja tygodnia
Co z這嗆 zniweczy, co wyst瘼ek zburzy, to mi這嗆 z gruz闚 na powr鏒 postawi.
Adam Asnyk
· Napisane przez Administrator
dnia June 29 2012
1522 czyta� ·
Ten serwis u篡wa cookies i podobnych technologii (brak zmiany ustawienia przegl康arki oznacza zgod� na to)Prezentowane na stronie internetowej informacje stanowi� tylko cz窷� materia堯w, kt鏎e w ca這軼i znale潭 mo積a w wersji drukowanej "G這su - Tygodnika Nowohuckiego".