皋na blondynka telefonuje do m篹a astronoma:
- Kochany w豉郾ie popatrzy豉m przez tw鎩 teleskop na s這neczko.
- Jezu! - krzyczy m捫 - Kt鏎ym okiem?
- Prawym.
- To szybko zas這� d這ni� lewe oko. Czy prawym co� widzisz?
- Widz� - odpowiada 穎na blondynka
- Uff! Dzi瘯i Bogu! - uspokaja si� m捫 - A co widzisz?
- S這neczko...
* * *
Pewien g鏎al z 穎n� i siedmioletnim synem przechodzili w br鏚 Dunajec. Na 鈔odku rzeki gdy woda si璕a豉 im ju� do piersi, 穎na zaniepokojona zapyta豉:
- A gdzie Jontek?
- Nie b鎩 si� - odpowiedzia� ch這p - ja go za r瘯� prowadz�!
* * *
Baca jest s康zony za zab鎩stwo turysty, ale si� nie przyznaje. S璠zia pyta:
- No to jak to by這?
- Ano nijak. Siedzio貫k se na przyzbie i struga貫k osikowy ko貫cek. A ten turysta siad se kole mnie i zaco� je嗆 cere郾ie. I co zjod, to mi pesteckom trach!!! w oko. A jo nic, ino se strugom ten ko貫cek. A on znowu zjad i trach!!! mie pesteckom w oko. A jo nic i dalej strugom... A on 這statniom cere郾ie, rzuci� mi torebke pode nogi, wsta� i tak niesce郵iwie potkno�, ze upad� na ten ko貫cek, com go strugo�. I tak, panie, co� ze 27 razy...
* * *
Pacjent u stomatologa:
- Panie doktorze, bol� mnie z瑿y, kt鏎e pan mi wstawi�!
Na to lekarz:
- A nie m闚i貫m, 瞠 b璠� jak prawdziwe?!
Sentencja tygodnia
Cierpienie jest surowym, ale uczonym mistrzem dla tego, kto umie przyj望 od niego niezawodne lekcje.
Michel Quoist
· Napisane przez Administrator
dnia March 29 2012
1147 czyta� ·
Ten serwis u篡wa cookies i podobnych technologii (brak zmiany ustawienia przegl康arki oznacza zgod� na to)Prezentowane na stronie internetowej informacje stanowi� tylko cz窷� materia堯w, kt鏎e w ca這軼i znale潭 mo積a w wersji drukowanej "G這su - Tygodnika Nowohuckiego".