Wchodzi blondynka do sklepu i pyta si�:
- Co to jest, takie du瞠 i czerwone?
- Jab趾a, prosz� pani - odpowiada uprzejmie sprzedawca.
- To poprosz� kilogram i ka盥e oddzielnie zapakowa�.
Sprzedawca pakuje jab趾a.
- A co to jest, takie kud豉te i br您owe? - pyta blondynka.
- To jest kiwi.
- Aha, to poprosz� kilo i ka盥e oddzielnie zapakowa�.
Sprzedawca jest troch� sfrustrowany, ale pakuje...
- Prosz� pana, a co to takie ma貫 i czarne?
- Mak, ale cholera nie jest do sprzedania.
* * *
Rozmowa mi璠zy blondynkami. Jedna 瘸li si� drugiej:
- Wiesz, m鎩 m捫 jest strasznie rozrzutny. Szasta pieni璠zmi na prawo i lewo, kupuje jakie� bezsensowne rzeczy. Wyobra� sobie, 瞠 p馧 roku temu kupi� ga郾ic� i do tej pory ani razu jej nie u篡�.
* * *
Blondynka do m篹a:
- Kochanie, czy ty uwa瘸sz mnie za idiotk�?
- Nie. Ale mog� si� myli�.
* * *
Stoj� dwie blondynki na przystanku i czekaj� na autobus. Autobus podje盥瘸, a one podchodz� do drzwi kierowcy i jedna si� pyta:
- Dojad� tym autobusem do centrum?
- Nie - odpowiada kierowca.
- A czy ja dojad�?- pyta druga.
Sentencja tygodnia
Jedna kropla mi這軼i jest wi璚ej warta ni� ocean dobrych ch璚i i rozumu.
Blaise Pascal
· Napisane przez Administrator
dnia August 05 2011
1292 czyta� ·
Ten serwis u篡wa cookies i podobnych technologii (brak zmiany ustawienia przegl康arki oznacza zgod� na to)Prezentowane na stronie internetowej informacje stanowi� tylko cz窷� materia堯w, kt鏎e w ca這軼i znale潭 mo積a w wersji drukowanej "G這su - Tygodnika Nowohuckiego".