Mija w豉郾ie trzydziesta rocznica wielkiej fali strajk闚, kt鏎e zmusi造 komunist闚 do wyra瞠nia zgody na powstanie „Solidarno軼i”. Po raz pierwszy totalitarny re磨m musia� pogodzi� si� z powstaniem legalnej opozycji. Na czym ta opozycyjno嗆 polega豉? „Solidarno嗆” nawo造wa豉 do troski o cz這wieka, a nie – jak komuni軼i – do „walki klas” czyli bezlitosnego t瘼ienia przeciwnik闚; „Solidarno嗆” odwo造wa豉 si� do chrze軼ija雟twa, a komuni軼i do agresywnego ateizmu; „Solidarno嗆” walczy豉 o suwerenno嗆 Polski, a komuni軼i uczynili z Polski sowieck� koloni�; „Solidarno嗆” chcia豉 demokracji, a rz康y komuny opiera造 si� na przemocy. „Solidarno嗆” powsta豉 dzi瘯i wielkiej odwadze i stanowczo軼i setek tysi璚y robotnik闚, kt鏎zy nie dali si� zastraszy�, ani kupi�. Dzia豉豉 legalnie przez 16 miesi璚y, a p騧niej zosta豉 podst瘼nie zniszczona przez zbrodniarzy, przebranych w polskie mundury. Odrodzi豉 si� po o鄉iu latach, ju� w innych warunkach, chocia� wci捫 z tymi samymi has豉mi na sztandarach.
Min窸o trzydzie軼i lat. Co zosta這 z polskiego Sierpnia, gdy nadzieje wi瘯szo軼i Polak闚 skupia造 si� wok馧 Stoczni Gda雟kiej? Czy pami皻amy o rocznicy tamtego zwyci瘰twa? Gdzie s� bohaterowie lipcowych i sierpniowych strajk闚 z 1980 roku? Kto zamiast nich wyst徙i w TVN, 瞠by opowiedzie� ckliw� historyjk� o w豉snych zas逝gach? Gdzie jest dzisiaj i co wygaduje Wa喚sa?
Dla dzisiejszych w豉dz Rzeczpospolitej rocznica powstania „Solidarno軼i” jest bardzo niewygodna. Nawet z udzia貫m Wa喚sy i Mazowieckiego, niegdy� 鄉iertelnych wrog闚, dzi� pojednanych w interesie zacierania 郵ad闚 przesz這軼i. Rocznica Sierpnia’80 jest dla Tuska i Komorowskiego niewygodna z paru powod闚. Po pierwsze, bo dzisiejsza „Solidarno嗆” popiera豉 kandydatur� Jaros豉wa Kaczy雟kiego na prezydenta Polski. Po drugie, bo w Polsce liberalnej nie ma miejsca dla idei solidarno軼i spo貫cznej, czyli troski o ludzi biednych, niezaradnych, uczciwych. Po trzecie, bo „Solidarno嗆” na bramach strajkuj帷ych zak豉d闚 mocowa豉 krzy瞠, a p騧niej umieszcza豉 je tak瞠 na pomnikach swoich bohater闚 – robotnik闚 Poznania z 1956 roku i robotnik闚 Wybrze瘸 z 1970 roku. A dzisiaj najwi瘯szym zmartwieniem prezydenta-elekta i jego partii Platformy Obywatelskiej jest – mo磧iwie po cichu – usun望 krzy� sprzed pa豉cu prezydenckiego.
Ale rocznica powstania „Solidarno軼i” jest tak瞠 niewygodna, bo ci, kt鏎zy trzydzie軼i lat temu podj瘭i walk� o woln� Polsk�, nie maj� dzisiaj maj徠k闚 ani kont w szwajcarskich bankach, nie je盥膨 na Floryd� pogra� w golfa, nie obsiadaj� dobrze p豉tnych posad i nie kombinuj�, jak z Polski zrobi� w豉sny, prywatny biznes. „Solidarno嗆” walczy豉 o Polsk� woln� i dumn�, a nie p豉szcz帷� si� przed Rosj� i gotow� wyrzec si� swojej historii.
Gdy „Solidarno嗆” upomina si� o pami耩 Lecha Kaczy雟kiego i Anny Walentynowicz oraz wszystkich, kt鏎zy zgin瘭i pod Smole雟kiem, politycy Platformy usi逝j� wm闚i� Polakom, 瞠 domaganie si� wyja郾ienia przyczyn tej bezprecedensowej katastrofy jest wzniecaniem niepotrzebnych k堯tni i psuciem dobrego nastroju tych wszystkich, kt鏎ych Polska ju� dawno przesta豉 interesowa�. Po co nam historia, skoro liczy si� tylko przysz這嗆? Po co nam krzy�, skoro od wiary wa積iejszy jest dostatek? I po co nam przypominanie zwyci瘰twa „Solidarno軼i”, skoro zosta這 z niego tak niewiele?
Ryszard Terlecki
· Napisane przez Administrator
dnia July 23 2010
1314 czyta� ·
Ten serwis u篡wa cookies i podobnych technologii (brak zmiany ustawienia przegl康arki oznacza zgod� na to)Prezentowane na stronie internetowej informacje stanowi� tylko cz窷� materia堯w, kt鏎e w ca這軼i znale潭 mo積a w wersji drukowanej "G這su - Tygodnika Nowohuckiego".