Strona g³ówna · Biuro og³oszeñ · Kontakty · Forum dyskusyjne · Konkursy · Felietony08.09.2010 12:18
Nawigacja
Strona g³ówna
Nowohuckie Linki
Fotohistorie
Szukaj
Zegar
W G³osie
 Miss Nowej Huty -
XIV edycja

 Nowohucianie
 Humor
 Prawnik radzi
U¿ytkowników Online
Go¶ci Online: 4
Brak U¿ytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 489
Najnowszy U¿ytkownik: Daimann
Ostatnie Artyku³y
[2010.09.02] 30 LAT ...
5 wrze¶nia 2010 r.
[2010.09.02] Humor
[2010.09.02] Karolin...
[2010.09.02] Rz±d na...
W±tki na Forum
Najnowsze Tematy
Akcja poboru krwi
Zoologia w Nowej HUcie
po co nam ¶cie¿ki ro...
Akcja ekologiczna w ...
Zalew - elegancja Fr...
Najciekawsze Tematy
Trasa S7 [16]
w nowej hucie nie... [8]
Akcja poboru krwi [6]
Dzia³ki przy Bul... [6]
Projekt Obtu³owicza [4]
[2010.07.30] Zbigniew Jakus
Urodzi³ siê na Podolu w 1930 roku w miejscowo¶ci Jab³onówka, pow. Kamionka, woj. Tarnopolskie. Tam wyjechali jego rodzice z D±browy Tarnowskiej nabywaj±c gospodarstwo rolne. Wychowywa³ siê w rodzinie wielodzietnej maj±c piêciu braci i dwie siostry. W Jab³onówce rozpocz±³ edukacjê szkoln±, ale gdy wybuch³a II wojna ¶wiatowa przerwa³a j±, a rodzinie przynios³a nieszczê¶cie. W lutym 1940 r. ca³± rodzinê oprócz jednej siostry studiuj±cej we Lwowie wywieziono na Syberiê do Komi. Tam pracowali przy wyrêbie lasu, a ma³y Zbyszek zosta³ specjalist± od obcinania ga³êzi, gdy¿ tylko pracuj±cy mieli jako takie normy ¿ywno¶ciowe. Ojciec nie wróci³ ze Wschodu. Na skutek doniesienia o krytykowaniu w³adzy radzieckiej zosta³ uwiêziony, a gdy gru¼lica by³a na tyle rozwiniêta, ¿e nic nie da³o siê zrobiæ, ojca wypuszczono, by umieraj±cego wkrótce pogrzebaæ w tajdze. Uwiêziono te¿ starszych braci i matkê, ale na skutek zmian polityki Stalina wobec Polski wypuszczono ich. Najstarszy brat poszed³ do armii Andersa i zgin±³ pod Monte Cassino. Dwaj kolejni bracia z Berlingiem przeszli ca³y front dochodz±c do Berlina. Zbyszek by³ za m³ody i wróci³ w 1946 roku do Polski. Jako repatriant z matk± oraz z m³odszym bratem i siostr± osiedlili siê jako repatrianci w Radkowie K³odzkim. Zbigniew ukoñczy³ szko³ê podstawow± w K³odzku oraz gimnazjum mechaniczne. W 1949 roku wyjecha³ do Wroc³awia, gdzie kontynuowa³ naukê w technikum mechanicznym i podj±³ pracê w Zak³adach Mechanicznych „Archimedes”. Tam próbowa³ siê w³±czyæ w aktywne ¿ycie kraju, ale wyt³umaczono mu, ¿e z syberyjsk± przesz³o¶ci± nie budzi zaufania w³adzy ludowej. W 1953 roku koñczy technikum i ¿eni siê. Mieszka w ma³ym i prymitywnym mieszkanku. Dodatkowo matka z m³odszym bratem zje¿d¿a do Wroc³awia, gdy¿ nie jest w stanie sama z najm³odszym ucz±cym siê bratem poprowadziæ gospodarstwa. Podejmuje decyzjê o wyje¼dzie do ziemi obiecanej, któr± dla wielu by³a Nowa Huta. Zamieszkuje na pocz±tek w hotelu robotniczym w os. Wandy i podejmuje prace przy budowie Stalowni jako inspektor nadzoru mechanicznego. Po kilku miesi±cach dostaje mieszkanie w os. Szkolnym i sprowadza rodzinê. W hucie wreszcie mo¿e zrealizowaæ swoje marzenia o budowie nowej Polski, w której nowy system „sprawiedliwo¶ci spo³ecznej” wierzy³ autentycznie. Jest aktywnym dzia³aczem ZMP. Zostaje najpierw przewodnicz±cym na Stalowni, a pó¼niej wiceprzewodnicz±cym na szczeblu fabrycznym. Poznaj±c ¿ycie w hotelu walczy o tworzenie hoteli koedukacyjnych dla ma³¿eñstw i dla matek wychowuj±cych dzieci. Zabiega o to, aby m³ode ma³¿eñstwa jak najszybciej otrzymywa³y samodzielne mieszkania. Przygl±da siê bacznie dzia³aniu w³adzy i nawi±zuje kontakt z m³odymi kontestatorami, m.in. red. Zdzis³awem Wróblewskim ze Sztandaru M³odych, karnie zes³anym po b³yskotliwej karierze w Warszawie do Nowej Huty. ¦ledzi konflikt w partii pomiêdzy betonowymi natoliñczykami a pu³awianami. Z wypiekami czyta raport Chruszczowa o wypaczeniach stalinowskich w ZSRR. Opowiada siê za reformatorami. Chce zmian. G³o¶no mówi, ¿e nie tylko wystarczy industrializowaæ pañstwo i budowaæ, ale nie mo¿na zapominaæ o potrzebach ludzi. Wspó³tworzy Zwi±zek M³odzie¿y Rewolucyjnej. Jako dzia³acza partyjnego strajkuj±cy w Stalowni prosz± go o przywództwo. Zyskuje popularno¶æ. Jest takim nowohuckim Go¼dzikiem. Na fali przemian zostaje wybrany po pa¼dzierniku 1956 r. I sekretarzem Komitetu Fabrycznego partii w wieku 26 lat, a potem w lutym 1957 r. pos³em na Sejm. Na fali przemian udaje siê zmieniaæ politykê w pañstwie. Przybywa mieszkañ i w wiêkszym stopniu dba siê o sprawy socjalne pracowników w hucie. Po kilku latach, na spotkaniu w cztery oczy z W³adys³awem Gomu³k±, zrozumia³, ¿e przemiany s± tylko pozorne i chodzi³o o wymianê ekipy rz±dz±cej. Ówczesny premier Józef Cyrankiewicz radzi mu, aby poszuka³ sobie innej pracy w samorz±dzie. Odarto go z idea³ów, a gdy do w³adzy w partii dochodz± ludzie twardog³owi eliminuj±cy odnowicieli pa¼dziernikowych, odchodzi z huty i podejmuje pracê w Biprostalu, pocz±tkowo jako projektant. Pó¼niej zostaje kierownikiem dzia³u. Podczas przesileñ politycznych w Polsce anga¿uje siê w ruchy reformatorskie. Tak by³o po 1980 roku, gdy wspó³tworzy³ ruch struktur poziomych w partii tzw. „poziomki”. W 1989 r. zostaje doceniony i powo³any na zastêpcê dyr. „Biprostalu”, ale w 1991 roku przechodzi na emeryturê. Z Now± Hut± czuje siê mocno zwi±zany, od 1957 roku do dzisiaj mieszka w os. S³onecznym. Gdy go pytam, co by zmieni³ w swoim ¿yciu i czy nie czuje siê rozczarowany swoim aktywnym dzia³aniem w minionym systemie, od razu odpowiada, ¿e nic nie ¿a³uje i czuje siê usatysfakcjonowany swoj± aktywn± postaw± oraz uwa¿a, ¿e uda³o mu siê za³atwiæ wiele spraw dla zwyk³ych ludzi...
S³awomir Pietrzyk
Fot. autor

Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, ¿eby móc dodawaæ komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostêpne tylko dla zalogowanych U¿ytkowników.

Proszê siê zalogowaæ lub zarejestrowaæ, ¿eby móc dodawaæ oceny.

Brak ocen.
 
Prezentowane na stronie internetowej informacje stanowi± tylko czê¶æ materia³ów, które w ca³o¶ci znale¼æ mo¿na w wersji drukowanej "G³osu - Tygodnika Nowohuckiego".
Logowanie
Nazwa U¿ytkownika

Has³o



Nie jeste¶ jeszcze naszym U¿ytkownikiem?
Kilknij TUTAJ ¿eby siê zarejestrowaæ.

Zapomniane has³o?
Wy¶lemy nowe, kliknij TUTAJ.
Reklama
Copyright by G³os - Tygodnik Nowohucki © 2005-2010