[2008.10.23] Bywa i tak (1)
Dodane przez Administrator dnia 23/10/2008 19:51:31
Na ryby w ubieg造 pi徠ek umawiali鄉y si� ju� tydzie� wcze郾iej. Wszyscy dysponowali鄉y wolnym czasem od rana do wczesnego popo逝dnia: ja, Andrzej i Leszek. Um闚ili鄉y si�, 瞠 nad zalew w Zes豉wicach wyje盥瘸my o sz鏀tej rano. Jedyn� przeszkod� m鏬� by� tylko deszcz. Pogoda od poniedzia趾u by豉 do嗆 ponura, ale w prognozach pogody zapowiadano, 瞠 od pi徠ku mia這 si� poprawia�. W czwartek zakupili鄉y przyn皻y: kilka sztuk niewielkich karask闚 na 篡wca oraz pude趾o du篡ch ros闚ek Leszek obieca� zabra� przeno郾ego grilla. W nocy solidnie przela這, ale nad ranem po deszczu nie by這 郵adu. Przed sz鏀t�, za pomoc� kr鏒kich sms-闚 potwierdzili鄉y sobie, 瞠 jedziemy.
Na parkingu przed zalewem w Zes豉wicach byli鄉y o wp馧 do si鏚mej. By這 ju� kilku w璠karzy. Niekt鏎zy 這wili na 篡wca. Kilku innych przechadza這 si� wzd逝� brzegu i spinningowa這. Zale幢i鄉y trzy wolne stanowiska (w pobli簑 miejsca, gdzie kilka tygodni temu Leszek wyci庵n掖 swojego sandacza) i zmontowali鄉y zestawy. Andrzej obie w璠ki zarzuci� na ros闚ki, my z Leszkiem po jednym kiju przeznaczyli鄉y na ros闚ki, a po drugim na 篡wca.
Po p馧 godzinie zacz瘭i鄉y odczuwa� dotkliwe i zimne podmuchy wiatru. By這 naprawd� nieprzyjemnie. Mia貫m na sobie dwie koszule, sweter i kurtk�, a i tak par� razy mnie otrzepa這. Ca貫 szcz窷cie, 瞠 Leszek mia� przy sobie zapasow� we軟ian� czapk�. – Ubierz, b璠zie ci cieplej – powiedzia�, patrz帷 na m鎩 trz瘰帷y si� co jaki� czas korpus. Mia� racj�. W czapce by這 zdecydowanie milej. Przynajmniej ciep這 nie ucieka這 przez g這w�. Ale najgorsze by這 to, 瞠 nic nie bra這. Co prawda, zar闚no na moim, ros闚kowym kiju, jak i na w璠ce Andrzeja w pewnych momentach bombki do嗆 energicznie uderzy造 w kij, ale na tym si� sko鎍zy這. Prawdopodobnie jaki� niewielki oko� albo inny drobiazg poci庵n掖 za zwisaj帷� z haczyka ko鎍闚k� ros闚ki. A na 篡wc闚kach nawet nie drgn窸o. O dziesi徠ej Leszek zaproponowa� ciep貫 danie z grilla. Rozpalili鄉y ogie� i po p馧 godzinie pa豉szowali鄉y gor帷� papryk� faszerowan� ry瞠m. Humory troch� si� poprawi造, zw豉szcza 瞠 na palenisku utrzymywali鄉y ogie�, przy kt鏎ym mo積a by這 przynajmniej ogrza� r璚e. – Gdyby podszed� jaki� sandaczy, to by鄉y go od razu zgrilowali – rozmarzy� si� Andrzej, popijaj帷 gor帷� herbat�. Ale, jak na z這嗆, 瘸den sandacz nie chcia� podej嗆. Podej嗆 te� nie chcia� 瘸den szczupak. Na domiar z貫go w pewnym momencie nadci庵n窸y szare chmury i zacz窸o pada�. Zdecydowali鄉y, 瞠 ko鎍zymy wcze郾iej. Nie o trzeciej po po逝dniu, jak planowali鄉y, ale ju� o pierwszej.
Tego dnia efekty, nie tylko naszego, w璠kowania w Zes豉wicach do zach璚aj帷ych nie nale瘸造. Jedynie 這wi帷y niedaleko naszego stanowiska starszy pan wyci庵n掖 szczupaka na 62 centymetry. Z這wi� go na srebrn� wahad堯wk�. A wracaj帷 dowiedzieli鄉y si� od jednego z w璠karzy, 瞠 podobno kto�, kto spinningowa� po wschodniej stronie zalewu wyci庵n掖 z samego rana dwa wymiarowe sandacze. Reszta jedynie marzy豉 o rybie.
Jakub Kle�