[2026.08.28] Wrześniowe wędkowanie
Dodane przez Administrator dnia 01/09/2026 02:01:44
Wrzesień, to miesiąc przejścia pomiędzy sezonem letnim, a sezonem jesiennym. Ale wrzesień to także bardzo dobry miesiąc na wędkowanie. Z dwóch co najmniej powodów. Po pierwsze, nadal dużą aktywność żerową wykazują ryby spokojnego żeru. Wrzesień jest praktycznie ostatnim miesiącem obfitości w polowaniu na karpie, amury, liny czy karasie. Przy ciepłym miesiącu łowiący o poranku i zachodzie słońca mogą liczyć na największe sztuki. W tym też okresie można łowić duże płocie oraz leszcze, które po sezonie letnim wyrosły. A przecież już niedługo, razem z jesiennym wychładzaniem się powietrza obniży się także temperatura wody, co spowoduje spadek aktywności wśród wymienionych ryb. Warto więc dobrze wykorzystać ten okres, jako czas na ostatnie poważne polowania na białą rybę. A na co łowić we wrześniu? Z jakiej przynęty korzystać? Korzystajmy z kukurydzy, głównie niedogotowanej, ponieważ łatwiej ją wtedy umieścić na włosie. Ponadto można także użyć ziemniaków lub specjalnych kulek proteinowych. Oczywiście zawsze przydadzą się również klasyczne białe i czerwone robaki.
Po drugie, we wrześniu, w przeciwieństwie do ryb spokojnego żeru, wzrasta aktywność ryb drapieżnych. Na spinning, bądź na żywą lub martwą rybkę, można w tym miesiącu liczyć na niezłe brania okoni czy szczupaków. W opinii wielu wędkarzy, którzy specjalizują się w łowieniu drapieżników, miesiąc wrzesień uchodzi za okres wręcz przełomowy. Żerowanie ryb nie jest już ograniczone tylko do krótkich okresów dnia – jak to było w lecie. Zmiana temperatury wody oraz mniejsze nasłonecznienie sprawiają, że ryby drapieżne stają się bardziej aktywne, a co za tym idzie, wędkarze także powinni zwiększyć swoją aktywność.
A metodą, która zapewnia niezłą aktywność nad wodą, oprócz metody muchowej, pozostaje spinning. Łowiąc na spinning warto trochę poeksperymentować. We wrześniu jest już inne natężenie światła niż lipcu czy sierpniu, warto zatem podjąć próby wyboru bardziej jaskrawych, bardziej kolorowych przynęt. Ponadto trzeba wiedzieć, że każde jezioro ma inną specyfikę, zatem nie na każdym zbiorniku ta sama przynęta będzie tak samo skuteczna. Zatem, panowie wędkarze – o, przepraszam! – panie wędkarki i panowie wędkarze, testujcie zatem, adaptujcie się i sprawdzajcie nowe rozwiązania!
I jeszcze o jednej rzeczy warto pamiętać. Wrzesień to początek niższych temperatur, to czas zmieniającej się dynamicznie pogody, deszczu i mglistych, zimnych poranków. We wrześniu powinniśmy więc wybierać cieplejszą odzież wędkarską, zaczynając od polarów, poprzez cieplejsze wodoszczelne kurtki. A mając na uwadze komfort wędkarskich przygód, należy ponadto pamiętać, że coraz chłodniejsze wieczory powinny stać się również sygnałem do przejrzenia jesienno-zimowego ekwipunku oraz uzupełnienia ewentualnych braków.
A zatem, do zobaczenia nad wrześniową wodą.
Jakub Kleń