[2026.08.07] Wędrując po Polsce
Dodane przez Administrator dnia 08/08/2026 13:45:20
Korzystając z urlopowego czasu przemierzamy nasz kraj wzdłuż i wszerz. Od Tatr po Bałtyk. Od Roztocza po Dolny Śląsk. I trzeba przyznać, że Polska potrafi zachwycić. Ale trudno nie odnieść się z troską do tego, co - niezależnie od wspomnianego piękna - dzieje się z polskimi finansami. Wspominam o tym, bo dotarł do mnie raport dotyczący oceny postępów państw członkowskich Unii spoza strefy euro na drodze do przyjęcia wspólnej waluty opracowany przez Komisję Europejską wraz z Europejskim Bankiem Centralnym. Co prawda, z przyjęciem euro nam się nie spieszy, ale wspomniany raport wiele mówi o stanie naszych finansów publicznych. Przede wszystkim podkreśla się w nim ich dramatyczny stan. Co więcej, o ile inne kraje nie należące do strefy euro, takie jak Węgry czy Rumunia stan swoich finansów publicznych z roku na rok poprawiają, to u nas ten stan od roku 2024 z roku na rok wyraźnie się pogarsza. Co więcej, jak piszą autorzy raportu, w ciągu kolejnych dwóch lat, a więc do końca kadencji rządu Donalda Tuska, stan finansów publicznych będzie się dalej pogarszał. I prognozują, że relacja długu publicznego do PKB, na koniec 2027 roku ma wynieść 68,3% PKB, a więc najwięcej pośród 27 krajów UE. A jeśli tempo zadłużania Polski nie spowolni, to w ciągu 10 lat, a więc do roku 2036, dług publiczny przekroczy aż 107% PKB. To oznaczałoby katastrofę.
Jan L. Franczyk