[2026.05.29] W czerwcu na ryby
Dodane przez Administrator dnia 28/05/2026 09:27:18
Tydzień temu zapowiadałem, że w kolejnych moich zapiskach wezmę na tapetę wędkarski czerwiec. A czerwiec, to przecież z jednej strony kończąca się wiosna, a z drugiej to początek klimatycznego lata. Czerwiec, to także miesiąc w którym można wreszcie zapolować na sandacza. Ale – uwaga! - z brzanami, jak również z żyjącymi w Wiśle i jej dopływach sumami, trzeba będzie poczekać na początek lipca, bo oba te gatunki mają okres ochronny do końca czerwca.
Czerwiec zachęca, by zapolować na białą rybę. Bo rozpoczęły się dobre brania płoci i wzdręgi. Nieźle żerują też leszcze, karpie i amury. A im cieplej, tym lepiej żeruje również mieszkaniec wód mulistych i silnie zarośniętych, czyli swojski karaś. Karasie chętnie biorą na czerwone i białe robaki, a także na ciasto. Dawniej, za dobrą karasiową zanętę uchodził razowy chleb zaprawiony miodem oraz prażona kasza jaglana.
Płocie z kolei łowimy z powodzeniem praktycznie we wszystkich typach wód, ale największe okazy poławiane są w łowiskach jeziorowych i zbiornikach zaporowych. Ja, swoją rekordową płoć wyciągnąłem na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia ze zbiornika w Czchowie, który wówczas nie był jeszcze tak zamulony jak dzisiaj i był naprawdę atrakcyjnym łowiskiem. Ale wracając do płoci... W charakterze przynęty sprawdzają się w czerwcu zarówno przynęty roślinne jak i zwierzęce. Szanse na złowienie dorodnej płoci rosną, jeśli w charakterze przynęty zastosujemy duże ziarna pęczaku, a łowić będziemy „z dna”. Dość skuteczną przynętą pozostają również białe robaki, które jednak są obarczone tą wadą, że często przywabiają ruchliwą i mniej ostrożną drobnicę.
Wybierając się na płocie warto pamiętać, że nasze szanse złowienia tej ryby rosną jeśli umiejętnie zanęcimy łowisko. Zanęta powinna być rozdrobiona – może to być na przykład bułka tarta, płatki owsiane, drobniutka kaszka kukurydziana czy mielony pęczak.
Czerwiec to niezły miesiąc także dla tych, którzy nad wodą lubią się ruszać, czyli dla spinningistów. Warto teraz zapolować na szczupaka, okonia czy na wspomnianego sandacza. W zestawie spinningowym na szczupaka mogą się znaleźć wszystkie znane typy przynęt – od wahadłówek i błystek obrotowych po woblery, twistery czy rippery. Na sandacza skuteczne były i nadal są małe wahadłówki, ale coraz większą popularność zyskują twistery, jigi oraz „wynalazki”, jak chociażby obrotówka wyposażona dodatkowo w doczepioną rosówkę. Najbardziej skutecznym sposobem połowu sandaczy na spinning jest głębokie, od dna, prowadzenie przynęty – skokami, w zmiennym tempie i ze zmienną prędkością.
Na niewielką wahadłówkę lub obrotówkę, z czerwonym chwościkiem, może się połakomić z kolei ładny okoń, którego warto poszukać w strefie przybrzeżnej, czyli tam, gdzie lubi on się uganiać za gromadzącą się w tych miejscach wszechobecną o tej porze roku drobnicą.
Do zobaczenia nad wodą.

Jakub Kleń