[2026.05.22] ¦wiat³o czy cieñ? Co lubi± ryby?
Dodane przez Administrator dnia 22/05/2026 06:36:58
„¦wiat³o jest rybom niezbêdne i to nie tylko jako praprzyczynowe ¼ród³o energii, lecz równie¿ jako jeden z tzw. abiotycznych, tj. nieo¿ywionych czynników ich siedliska (ekotopu). Dowód: z wyj±tkiem rybek ¿yj±cych w absolutnie czarnym ¶wiecie jaskiniowych jezior, wszystkie pozosta³e gatunki, nawet z najg³êbszych oceanów maj± oczy. A to ju¿ ¶wiadectwo powszechnego zwi±zania siê ryb z widzialnym promieniowaniem” – zauwa¿a w swojej ksi±¿ce „Czytaæ w rzece. Rozumieæ ryby” Wac³aw Strzelecki.
Ale ju¿ odpowied¼ na pytanie: czy oczy s³u¿± rybom do odnajdywania pokarmu, nie jest ju¿ taka oczywista. Bo przecie¿ w naszych wodach ¿yj± zarówno ryby, które zupe³nie dobrze sobie radz± z odnajdywaniem pokarmu w ciemno¶ciach – nie¼le z tak± sytuacj± radzi sobie na przyk³ad karp, bo przecie¿ gdyby tak nie by³o, to jaki sens mia³y by nocne karpiowe zasiadki? Z kolei wzrok wydaje siê byæ do¶æ istotny w sytuacji poluj±cego szczupaka. Gdyby wzrok dla szczupaka nie mia³ znaczenia, to jak by¶my wyt³umaczyli jego ataki na przesuwaj±c± mu siê przed oczami blaszkê?
Generalnie mo¿na powiedzieæ, ¿e ryby ¿yj±ce w naszych wodach mo¿na podzieliæ na trzy grupy. Do pierwszej nale¿± gatunki zdecydowanie niechêtne ¶wiat³u: miêtus, sum i wêgorz. Grupê drug± stanowi± ryby, które najlepiej czuj± siê w ³agodnym cieniu. To na przyk³ad karpie, liny, leszcze, jazie, p³ocie i brzany. I wreszcie trzecia grupa, to gatunki, które toleruj± umiarkowane ¶wiat³o w toni i które potrafi± z tego ¶wiat³a umiejêtnie korzystaæ. Do tej grupy nale¿± wszystkie ryby wielkookie (na przyk³ad ukleje), ale tak¿e ryby drapie¿ne, jak okoñ, boleñ czy wspomniany szczupak. Z tego zestawienia mo¿na wyci±gn±æ prosty wniosek, i¿ wêdkarz, które bêdzie usi³owa³ w jasny, a na dodatek s³oneczny dzieñ, ³owiæ w przejrzystej i p³ytkiej wodzie ryby nale¿±ce do pierwszej i drugiej grupy, bêdzie z góry zak³ada³, ¿e nic nie z³owi.
Oczywi¶cie trochê inaczej to wszystko wygl±da z wodami w jeziorze. Tam zarówno natê¿enie zarówno ¶wiat³a jak i mroku, ryba w du¿ym stopniu mo¿e regulowaæ sobie sama. Schodz±c na przyk³ad g³êbiej w toñ albo podp³ywaj±c bli¿ej powierzchni. Wydaje siê, ¿e je¿eli ryba nie znosi nadmiaru ¶wiat³a, bo ¶wiat³o j± razi, a na dodatek ujawnia wrogowi jej obecno¶æ, to sytuacja ryby ¿yj±cej w rzece, zw³aszcza w ciasnym i p³ytkim nurcie jest gorsza ni¿ sytuacja ryby ¿yj±cej w jeziorze.
¦wiat³o niew±tpliwie ma znaczenie w ¿erowaniu ryb. Ale przecie¿ ka¿dy z nas pamiêta sytuacje, gdy z³owi³ piêkn± p³oæ niema w samo po³udnie. Gdy ¶wieci³o piêkne s³oñce. I na tym chyba polega piêkno wêdkowania. Bo niby znamy regu³y, które generalnie siê sprawdzaj±. Ale co jaki¶ czas mamy do czynienia z odstêpstwem od tej regu³y. I bierze ryba, która w tym miejscu i o tym czasie braæ nie powinna.
A za tydzieñ postaram siê napisaæ co¶ o zbli¿aj±cym siê szybkimi krokami wêdkarskim czerwcu.
Jakub Kleñ