[2026.04.03] Ciężkie czasy dla Platformy
Dodane przez Administrator dnia 04/04/2026 10:43:39
Coś ostatnio nie wiedzie się Tuskowi i już nawet nie wiadomo, który z jego kłopotów jest najpoważniejszy. Rząd bezradnie rozkłada ręce, a kryzys zatacza coraz szersze kręgi. Jedynym marzeniem ekipy Tuska jest utrzymanie się przy władzy do końca tej i przez następną kadencję. Co będzie potem, to niech się martwią kolejne rządy. Przez te parę lat klika, która dorwała się do władzy, zabezpieczy się finansowo na pokolenia. Na kolejne pokolenia – bo na najbliższe już zdążyła się zabezpieczyć.
Sondaże opinii publicznej wskazują, że największe niezadowolenie wywołują rosnące ceny energii, paliw i żywności oraz zapaść w służbie zdrowia. Przez prawie trzy tygodnie rząd zwlekał z obniżeniem podatków na paliwa i Polacy zapłacili za droższą benzynę oraz olej ponad dwa miliardy złotych do rządowej kasy, żeby ratować ją przed bankructwem. Oczywiście niewiele to pomogło, skoro tzw. dziura budżetowa na koniec roku wynosiła prawie 50 miliardów złotych i rośnie z każdym miesiącem. Rząd nie ma żadnego pomysłu jak powstrzymać zadłużanie państwa, a ratunkiem ma być europejski program na zbrojenia, który wprawdzie dodatkowo zadłuży Polskę na kilkadziesiąt lat, ale pozwoli budżetowe pieniądze na zbrojenia przeznaczyć na łatanie finansów państwa.
Przekonamy się w najbliższych dniach na ile skuteczne okażą się przyjęte w ostatni piątek ustawy paliwowe, z pewnością jednak za przedświąteczne zakupy zapłacimy więcej niż kiedykolwiek dotąd. Płacimy też więcej za prąd, gaz, komunikację publiczną itd. Nic dziwnego, że mamy jedne z najwyższych cen w Europie, skoro odpowiada za to rząd nieudaczników i dyletantów.
Kryzys służby zdrowia narasta z każdym tygodniem, a rząd do wszystkich dotychczasowych problemów dodaje jeszcze kolejny, tnąc limity, które obowiązują w szpitalach na wykonanie ważnych dla diagnostyki badań: tomografię, rezonans magnetyczny, gastroskopię itd. W ciągu ostatnich dwóch lat zlikwidowano 37 oddziałów porodowych, a kolejne są zawieszane. Pacjenci, którzy w coraz dłuższych kolejkach czekają na wizytę u specjalisty, dla ratowania zdrowia, a czasem życia, wypychani są do prywatnych klinik. Tylko kogo na to stać, żeby leczyć się prywatnie?
Tusk z niczym sobie nie radzi, ani z kłopotami rolników, ani z inwestycjami, które zostały zahamowane lub opóźnione o lata, ani z fanatyczkami, które rujnują polską szkołę. Teraz jednak musi stawić czoła najtrudniejszemu zadaniu: jak wykręcić się z kolejnych afer pedofilskich, pogrążających w obrzydliwym bagnie struktury i prominentne figury jego partii.
Tusk musi zmierzyć się z pytaniem, które zadaje sobie większość Polaków: co sprawia, że w środowisku Platformy (która po cichu zmieniła nazwę na Koalicja Obywatelska) prawdziwą plagą stała się tolerowana korupcja, ale także kolejne okrutne przestępstwa wobec dzieci. Czy w jego partii panuje przyzwolenie na wyczyny zboczeńców, czy też może zboczeńcy garną się do Platformy, wiedząc, że będzie ich chronić? Bo pedofilia w Kłodzku była długo ukrywana przed opinią publiczną, a nabrała rozgłosu, gdy pokłócili się lokalni działacze jego partii. Można też zadać pytanie, czy nadal nie jest chroniona, skoro dla skazanej aktywistki Platformy, prokurator żądał 18 lat więzienia, a sąd w pierwszej instancji złagodził oczekiwaną karę do 6 lat. Wydaje się jednak, że tym razem ani Tusk, ani władze Platformy nie zdołają uchylić się od wyjaśnień i odpowiedzialności za milczenie w tej sprawie.
Ryszard Terlecki