[2026.02.20] Referendum coraz bliżej
Dodane przez Administrator dnia 20/02/2026 19:05:09
Jest już prawie pewne, że w Krakowie odbędzie się referendum w sprawie odwołania prezydenta Miszalskiego. Zebranie dotąd prawie 50 tysięcy podpisów w tak krótkim czasie – a jest jeszcze miesiąc na dalsze zbieranie – świadczy o tym, że mieszkańcy Krakowa mają dość podwyżek cen, ograniczeń wjazdu do miasta, a przy tym wygłupów mało znanego działacza Platformy, który zdobył poparcie swojej partii malując sobie osiem gwiazdek na czole. To jedyne dokonanie obecnego prezydenta, które widocznie spodobało się Tuskowi i zyskało poklask w kierownictwie Platformy. Teraz sami widzą jak wielki błąd popełnili i gorączkowo przygotowują się do wypromowania kolejnego kandydata (a podobno kandydatki), który wystąpi w wyborach na prezydenta Krakowa po referendum wygranym przez opozycję.
Wybory w Krakowie są bardzo nie na rękę rządzącej Platformie. Po pierwsze wynik jest niepewny i wiele wskazuje na to, że po odwołaniu Miszalskiego szanse Platformy w Krakowie gwałtownie zmaleją. Tym bardziej, że partia Tuska poważnego kandydata nie ma, a wyborcy będą już teraz ostrożniejsi i nie zaufają byle komu, popieranemu przez partyjną propagandę. Tym razem nie pomoże nawet osiem gwiazdek na czole. A już sam fakt, że uda się zebrać podpisy, jest bardzo niewygodny dla Platformy na półtora roku przed parlamentarnymi wyborami.
Tymczasem słychać zapowiedzi, że odwołanie Miszalskiego w Krakowie może pociągnąć za sobą całą serię referendalnych wyborów. W Małopolsce szykuje się Bochnia, ale w skali kraju o wiele większym kłopotem dla Tuska mogą stać się, już zapowiadane, referenda w Gdańsku czy Poznaniu. W Gdańsku przygotowania są zaawansowane, a przeciwnicy obecnej władzy z uruchomieniem akcji czekają na wynik konfrontacji w Krakowie.
A w Krakowie już słychać o panicznych planach odwołania niektórych szkodliwych decyzji, jednak jest już za późno, tym bardziej, że obecny prezydent nie ma nic do zaoferowania swoim dotychczasowym wyborcom. Platforma w Krakowie słabnie co przede wszystkim jest rezultatem błędnych decyzji kadrowych. Gdy po ostrej zimie gwałtownie wzrosną opłaty za ogrzewanie i notowania rządu spadną jeszcze bardziej, może to sprzyjać krakowskim organizatorom referendum. A wzrost cen to nie jest jedyny kłopot rządowej koalicji. Pomijając wewnętrzne spory między koalicjantami, to kompromitacja goni kompromitację. Ostatnimi przykładami są rozpaczliwe próby obrony Czarzastego, marszałka sejmu, któremu – oprócz komunistycznej przeszłości – zarzuca się podejrzane powiązania z rosyjskimi interesami, a także uwiązanie Polski w europejski program zbrojeniowy, który łączy się z zaciągnięciem ogromnych długów oraz uzależnieniem polskich zbrojeń od brukselskich decyzji i niemieckich interesów.
Kraków czeka na zmiany, ale pilnych zmian potrzebuje cała Polska. Każdy miesiąc rządów ekipy Tuska, to wymierne straty dla naszej przyszłości, dla rozwoju polskiej gospodarki i dla naszych dzisiejszych portfeli. A także zagrożenie naszego bezpieczeństwa przez głupców, którzy pod naciskiem swoich protektorów podważają sojusz ze Stanami Zjednoczonymi. W razie niebezpieczeństwa Niemcy nam nie pomogą, a raczej dogadają się z Rosją za naszymi plecami. Jak to już nieraz w przeszłości bywało.
Ryszard Terlecki