Kolejne spotkanie z cyklu „Tr鎩kowe Czwartki” W 篡ciu wa積y jest honor...
Dodane przez Administrator dnia 01/04/2010 15:08:43
III LO im. J. Kochanowskiego w Krakowie 18 lutego br. go軼i這 swojego absolwenta –Jana Leszka Franczyka: dziennikarza, psychologa, dr. nauk humanistycznych, nauczyciela akademickiego, autora naukowych publikacji, a od wielu lat redaktora „G這su-Tygodnika Nowohuckiego”. Spotkanie odbywa這 si� w ramach salonu Tr鎩kowe Czwartki, w kt鏎ym – ju� po raz jedenasty - potwierdzi造 si� s這wa ks. J霩efa Tischnera: „砰cie ka盥ego cz這wieka jest opowiadaniem jakiej� prawdy”.
W czwartkowe popo逝dnie uczniowie „Tr鎩ki” z ogromn� ciekawo軼i� patrzyli na wchodz帷ego do klasy „Pod oknem” zaproszonego Go軼ia - absolwenta III LO, dziennikarza, a w latach 70. i 80. wsp馧tw鏎c� opozycyjnego ruchu w Nowej Hucie. Sala lekcyjna nie przypomina豉 swojego codziennego przeznaczenia. Zamiast szkolnych 豉wek pojawi造 si� stoliki przykryte zielonymi obrusami, a zapach herbaty i ciasta jeszcze bardziej sprzyja� temu, by wszyscy zgromadzeni czuli si� swobodnie, s逝chaj帷 znanego absolwenta, kt鏎y mury tej szko造 opu軼i� w roku 1975. Spotkanie przygotowali uczniowie I B - klasy humanistyczno-dziennikarskiej, kt鏎ych przedstawicielki: Karolina Marsza貫k oraz Magdalena Kurbiel ch皻nie wesz造 w rol� prowadz帷ych wywiad.
Pierwsze pytania - ilustrowane zdj璚iami Jana Franczyka - dotyczy造 jego rodzinnych „korzeni” i pierwszych m這dzie鎍zych lat. Go嗆, nie ukrywaj帷 emocji, wskazywa� osob� swojej mamy jako t� szczeg鏊n�, kt鏎a w spos鏏 znacz帷y wp造n窸a na jego rozw鎩 – tak瞠 ten duchowy, religijny... W czasach swojej m這do軼i Jan Franczyk – jak wielu m這dych w闚czas nowohucian - w陰czy� si� w ruch oazowy, animowany przez ojca Norberta Pacior� przy ko軼iele w Mogile. Ruch oazowy niew徠pliwie sprzyja� okre郵onej formacji osobowo軼i Jana Franczyka, kszta速uj帷ego dopiero swoj� m這dzie鎍z� wizj� 鈍iata, kt鏎a jak瞠 oddala豉 si� od tej oficjalnej.
Z licealnych lat w pami璚i Go軼ia utkwi造 m. in. klasowe spektakle, z du膨 rado軼i� – ju� wtedy - tworzone przez 闚czesnych uczni闚 „Tr鎩ki” w ramach Festiwalu Kultury Szkolnej. – W drugiej klasie zaprezentowali鄉y spektakl wed逝g w豉snego scenariusza, w豉snej muzyki i w豉snej scenografii. Nosi� tytu�: „Kr璕i symultaniczne, czyli spektakl dadaistyczno-surrealistyczny”. Wywo豉� szok grona pedagogicznego. Moja wychowawczyni prof. Gabriela Jedynak zamar豉, a mnie przed gniewem dyrekcji uratowa豉 wy陰cznie nagroda „za indywidualno嗆” – opowiada� ze 鄉iechem Jan Franczyk.
Druga grupa pyta�, kierowanych do Go軼ia, dotyczy豉 jego czas闚 studenckich, kt鏎e przypada造 na wa積e w闚czas dla wielu Polak闚 lata rodz帷ej si� opozycji. W 1975 roku Jan Franczyk uko鎍zy� III LO i zacz掖 studiowa� filozofi� na Uniwersytecie Jagiello雟kim. Wyb鏎 w豉郾ie tego kierunku zwi您any by� z ogromn� potrzeb� porz康kowania w豉snej wizji 鈍iata i pr鏏� odpowiedzi na r騜ne pytania: o cz這wieka, 鈍iat i sposoby jego poznawania. Ta pasja poznawcza, ale i potrzeba wolno軼i sprawi造, 瞠 Jan Franczyk jako m這dy student przy Kole Naukowym Student闚 Filozofii powo豉� Sekcj� Filozofii Chrze軼ija雟kiej, co wzbudzi這 du膨 sensacj� w鈔鏚 pracownik闚 Instytutu Filozofii, gdzie panowa� w闚czas wszechw豉dnie marksizm. Dla 闚czesnego pokolenia m這dych ludzi wydarzeniem szczeg鏊nym - jak m闚i� nasz Go嗆 - by這 zamordowanie 6 maja 1977 roku Stanis豉wa Pyjasa. Paradoksalnie, to bolesne do鈍iadczenie zintegrowa這 鈔odowisko studenckie, czego przejawem by這 m. in. powstanie SKS-u, czyli Studenckiego Komitetu Solidarno軼i.
Jeszcze przed sierpniem 1980 r., a wi璚 przed powstaniem „Solidarno軼i”, Jan Franczyk wraz z grup� os鏏 (Adamem Macedo雟kim, Wojciechem Sukiennikiem, Franciszkiem Grabczykiem) wsp馧tworzy� opozycyjny ruch w Nowej Hucie, zak豉daj帷 Chrze軼ija雟k� Wsp鏊not� Ludzi Pracy i publikuj帷 podziemne pismo Krzy� Nowohucki. W latach 80. Jan Franczyk by� rektorem Chrze軼ija雟kiego Uniwersytetu Robotniczego im. Kardyna豉 Stefana Wyszy雟kiego, za這穎nego z inspiracji ks. Kazimierza Jancarza w Mistrzejowicach. To tam w豉郾ie dzia豉豉 Niezale積a Telewizja Mistrzejowice, odbywa造 si� niezale積e wystawy plastyczne i nieocenzurowane spektakle teatralne. Dzi瘯i tym dzia豉niom nowohuckie Mistrzejowice stawa造 si� „wysp� wolno軼i”- miejscem, w kt鏎ym wolna my郵 „zapala豉” ludzi, miejscem w kt鏎ym w trudnych czasach stanu wojennego odzyskiwano nadziej�.
Z du篡m przej璚iem wszyscy s逝chali opowie軼i o nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku, kiedy Jan Franczyk po raz pierwszy „ba� si� o swoje 篡cie”, nie wiedz帷 wtedy jeszcze o tym, 瞠 przez 8 miesi璚y b璠zie wi瞛iony w Nowym Wi郾iczu i Za喚簑 - miejscach internowania wielu Polak闚.
Kolejna grupa pyta�, kierowanych do Go軼ia, dotyczy豉 jego pracy dziennikarskiej, pedagogiczno-psychologicznej, naukowej i obywatelskiej. Z du膨 swad� Jan Franczyk opowiada� m.in. o tym jak szlif dziennikarski zdobywa� w ameryka雟kim radiu, gdzie prowadzi� w latach 1988-1989 program Radio Opinia. Z du膨 serdeczno軼i� m闚i� r闚nie� o zespole „G這su-Tygodnika Nowohuckiego”, w kt鏎ym pracuje od wielu lat, spe軟iaj帷 swe dziennikarskie pasje.
Ostatni� cz窷� spotkania stanowi造 pytania zgromadzonych w sali uczni闚 i profesor闚, kt鏎zy ciekawi byli, co Franczyk czyta� w czasach swej m這do軼i? Kt鏎a z r鏊: redaktora, wyk豉dowcy-pedagoga czy radnego Miasta Krakowa jest mu najbli窺za? Czy zmieni豚y co� w swoim 篡ciu? Szczeg鏊nie wa積a wydaje si� by� jego odpowied� na to ostatnie pytanie: - Niczego nie 瘸逝j� [...] w 篡ciu licz� si� warto軼i, kt鏎e s� dla nas wa積e, liczy si� honor.
Magdalena Jastrz帳, Karolina Marsza貫k
Ko這 dziennikarskie III LO