[2020.09.04] Nad Dunajcem w Weso這wie (2)
Dodane przez Administrator dnia 04/09/2020 22:51:05
Ja postanowi貫m porzuca� blach�. Andrzej z Leszkiem postawili na tradycyjne grunt闚ki i 鈔edniej wielko軼i d盥穎wnice. Na jeden z zestaw闚 Andrzej za這篡� nawet ros闚k�. Koledzy swoje zestawy zarzucili w miejsca, gdzie stoj帷a woda w basenach pomi璠zy g堯wkami miesza豉 si� z do嗆 篤awym nurtem Dunajca – czyli postawili na klasyczne pogranicze nurtu i wody prawie stoj帷ej. Z kolei ja ze swoim lekkim kijem uzbrojonym w niewielk� srebrn� wahad堯wk� wybra貫m si� na przechadzk� po miejscach, kt鏎e (na oko) mog造 wr騜y� sukces.
Nie by這 mnie ze dwie godziny i gdy wr鏂i貫m do koleg闚 spyta貫m, co u nich? - Na razie cisza, ani jednego brania – odpowiedzia� lekko zas瘼iony Leszek. I tak by這 ju� do p騧nego popo逝dnia, gdy zdecydowali鄉y si� rozpali� ognisko i przygotowa� na nim p騧ny obiad. Tego dnia wszyscy nie mieli鄉y ani jednego brania. O, przepraszam… Leszkowi na jednym z zestaw闚 zaczepi� si� ma造 okonek. Ca貫 szcz窷cie, 瞠 p造tko, wi璚 ca造 i nienaruszony pow璠rowa� z powrotem do wody. A mog這 by� gorzej, bo jak wiadomo okonie lubi� 造kn望 przyn皻� g喚boko.
Tak czy owak, do Krakowa wr鏂ili鄉y bez ryby. Ale c騜, taki w璠karski los. Rzeka to nie supermarket z rybami wystawionymi na ladzie w lodowej otoczce.
Jakub Kle�


Andrzej pos豉� do wody zgrabn� ros闚k�.