[2016.08.12] Humor
Dodane przez Administrator dnia 12/08/2016 18:02:30
Blondynka rozpocz窸a prace jako szkolny psycholog. Zaraz pierwszego dnia zauwa篡豉 ch這pca, kt鏎y nie biega� po boisku razem z innymi ch這pcami tylko stal samotnie. Podesz豉 do niego i pyta:
- Dobrze si� czujesz?
- Dobrze.
- To dlaczego nie biegasz razem z innymi ch這pcami?
- Bo jestem bramkarzem.
* * *
Nauczycielka pyta si� klasy:
- Dzieci, kto w waszej rodzinie jest najstarszy?
- U mnie dziadek.
- W mojej rodzinie babcia.
- Pra-pra-pra-pra babcia.
- To niemo磧iwe!
- Dla-dla-dla-czego?
* * *
Na czym polega paradoks kork闚 ulicznych?
- Siedzisz, a stoisz.
* * *
W restauracji go嗆 pyta:
- Kelner, czy codziennie podajecie tu takie 鈍i雟twa!?
- Nie, w niedziel� lokal jest zamkni皻y...
* * *
Babcia zaczepia id帷ego sobie chodnikiem studenta fizyki i pyta:
- Szukam dworca PKP. Czy to dobry kierunek?
- Tak.
Babcia odesz豉, a student do siebie po cichutku: "Kierunek dobry, ale zwrot przeciwny..."
* * *
Jasio zwraca si� do ojca:
- Tato, zgadnij jakich s堯w najcz窷ciej u篡wamy w szkole?
- Nie wiem.
- Brawo tatusiu! Zgad貫�!


Sentencja tygodnia
S這wo otuchy jest tak samo dobre jak dobry uczynek.
Klemens z Aleksandrii