[2006.10.27] Jazda na klenia
Dodane przez Administrator dnia 27/10/2006 23:15:45
Pa寮ziernik, jak ten w tym roku, pe貫n s這鎍a, z這tych li軼i, porannych mgie� i dym闚 snuj帷ych si� nad palonymi ogniskami, to doskona造 czas na w璠karskie wyprawy. Szczeg鏊nie pi瘯nie jest za miastem. Na g鏎skich odcinkach Raby, nad Sanem czy nad Dunajcem. Pag鏎kowate tereny usiane lasami, kt鏎e o tej porze mieni� si� kolorami – od mocnej 鄴販i, przez r騜ne odcienie br您闚 po ciemnozielone igliwie sosen czy 鈍ierk闚. Po prostu jest pi瘯nie.
W pa寮zierniku szczeg鏊nie lubi� po這wi� w Dunajcu. O tej porze roku spotka� mo積a tam klenie, dorodne brzany, a czasami trafi si� szczupak, pstr庵, a nawet 鈍inka czy mi皻us. Najpewniejszy jest jednak kle�. W Dunajcu jest go jeszcze sporo, a ryba 瞠ruje praktycznie przez ca造 rok. Ale pami皻a� trzeba, 瞠 du篡 kle� posiada chytro嗆 Czarnej Stopy z plemienia Apacz闚. Nigdy nie wiemy, jakiej u篡je sztuczki, aby po zaci璚iu sprytnie uwolni� si� z haczyka. Po wzi璚iu przyn皻y ucieka z szybko軼i� b造skawicy – tym szybciej, im p造tsza woda w 這wisku. Ba, du篡 kle�, uciekaj帷, potrafi nawet „wyj望” kij z r瘯i w璠karza, gdy ten zagapi si� na chwil�. I je郵i rzeka nie jest g喚boka, to w璠karzowi pozostaje przymusowa k徙iel w zimnej, pa寮ziernikowej wodzie. No, chyba, 瞠 nie zale篡 mu na kiju, kt鏎y „pow璠rowa�” w kierunku drugiego brzegu. Kle� potrafi doprowadzi� w璠karza do pe軟ej dezorientacji. Zdarza si�, 瞠 ryba ratuje si� ucieczk� wprost… pod jego nogi. Zdarza si� to szczeg鏊nie wtedy, gdy brzeg, na kt鏎ym stoimy poro郾i皻y jest krzewami. Bywa, 瞠 kle� wypry郾ie 鈍iec� nawet metr nad wod�, by po u豉mku sekundy run望 w d馧. A wszystko po to, by zerwa� 篡趾�, z豉ma� lub zgubi� haczyk. Przy tych kleniowych ucieczkach bardzo cz瘰to dochodzi do poluzowania 篡趾i. A to wystarczy, by straci� nie tylko ryb�, ale cz瘰to tak瞠 przypon, kt鏎y przy okazji zapl徠a si� w zatopione korzenie.
Ale w豉郾ie dlatego, kle� potrafi dostarczy� mn鏀two niespodzianek i wyj徠kowych emocji. A najwi璚ej satysfakcji jest wtedy, gdy uda si� przechytrzy� du瞠go klenia. Tak, tak. Kle� to wspania豉 ryba. Je郵i pogoda dopisze, to w ostatni� sobot� pa寮ziernika wyskocz� nad Dunajec.
Jakub Kle�