[2015.08.17] Humor
Dodane przez Administrator dnia 17/08/2015 19:22:35
Przychodzi babcia do urz璠u skarbowego, z這篡� PIT. Urz璠niczka sprawdza dokument i m闚i:
- W豉軼iwie wszystko jest dobrze tylko brakuje pani podpisu.
- Ale jak ja mam si� podpisa�?
- No tak jak si� pani zawsze podpisuje.
Babcia bierze d逝gopis i pisze:
- Ca逝j� was gor帷o babcia Aniela.
* * *
Do Nowak闚 przyjecha豉 w odwiedziny babcia:
- Wnusiu, dobrze si� chowasz? - pyta.
- Staram si� - wzdycha Pawe貫k - Ale mama i tak zawsze mnie znajdzie i wyk徙ie...
* * *
Rozmawiaj� dwaj psychiatrzy
- Wiesz - m闚i jeden z nich - mam fantastycznego pacjenta. Cierpi na rozdwojenie ja幡i i obaj p豉c�.
* * *
- Jest ojciec?
- Jest - odpowiada szeptem dziecko.
- To popro� go.
- Nie mog� - szepcze dziecko.
- Dlaczego?
- Bo jest zaj皻y - szepcze dalej.
- A mama jest?
- Jest.
- To popro� mam�.
- Nie mog�. Te� jest zaj皻a.
- A czy opr鏂z mamy i taty jest jeszcze kto� w domu?
- Tak, policja - potwierdza nadal szeptem maluch.
- No to popro� pana policjanta.
- Nie mog�, te� jest zaj皻y.
- Czy jeszcze kto� jest w domu?
- Stra� po瘸rna, ale pan stra瘸k te� jest zaj皻y.
- Powiedz mi dziecko, co oni wszyscy robi� u was w domu?
- Szukaj�.
- Kogo?
- Mnie...
Sentencja tygodnia
Kocha� to tak瞠 umie� si� rozsta�. Umie� pozwoli� komu� odej嗆, nawet je郵i darzy si� go wielkim uczuciem. Mi這嗆 jest zaprzeczeniem egoizmu.
Vincent van Gogh