[2015.04.03] Humor
Dodane przez Administrator dnia 03/04/2015 13:16:23
Mama pyta Jasia:
- No i co tam by這 dzisiaj w szkole?
- Normalnie - odpowiada Ja�.
- A na religii?
- Pani opowiada豉 jak Moj瞠sz wyprowadzi� lud wybrany z Egiptu.
- To powiedz mi jak to by這.
- Doszli nad Morze Czerwone, Moj瞠sz wyj掖 telefon kom鏎kowy, wezwa� ekip� budowlan�. Ekipa zbudowa豉 most, lud wybrany przeszed� na drug� stron� i poszed� dalej.
Mama wo豉 zdziwiona:
- Jasiu, i pani wam to powiedzia豉?
- Mamo, jak ja powt鏎zy豚ym ci to, co m闚i豉 pani, to nigdy by� nie uwierzy豉.
* * *
Idzie sobie garbaty noc� przez las, idzie sobie idzie i nagle zza krzak闚 wyskakuje zjawa.
- ζaa! Oddawaj wszystkie pieni康ze! W r騜nych nomina豉ch! Najlepiej w bilonie.
- Ale ja nie mam pieni璠zy zjawo. - m闚i przera穎ny garbaty.
- A co masz?
- Garba.
- No to dawaj! - i zjawa zabiera jego garba.
Szcz窷liwy biegnie do swojego niewidomego kumpla i o wszystkim mu opowiada. Niewidomy te� chcia� by� zn闚 zdrowy i nast瘼nej nocy poszed� do lasu.No i idzie sobie, idzie mija kilka minut i nagle, zza krzak闚 wyskakuje garbata zjawa.
- ζaa! Masz garba?
- Nie.
- No to masz!
Sentencja tygodnia
Na 鈍iecie istnieje jedyna rzecz warta 篡cia: bezgranicznie kocha� istot�, kt鏎a kocha nas bezgranicznie.
Francois Mauriac