[2013.09.19] Humor
Dodane przez Administrator dnia 19/09/2013 20:43:29
U dentysty:
- Ile kosztuje wyrwanie z瑿a?
- 50 z這tych.
- 50 z這tych za kilka minut pracy?!
- Mog� wyrywa� powoli je郵i pan chce.
* * *
- B鏊 w pana lewym kolanie to kwestia wieku – wyja郾ia pacjentowi lekarz.
- Ciekawe – denerwuje si� pacjent – drugie kolano tak samo stare, a nie boli...
* * *
Przez hall w szpitalu biegnie facet, kt鏎y w豉郾ie mia� mie� operacj�.
- Co si� sta這?! - pytaj� go inni pacjenci.
- S造sza貫m, jak piel璕niarka m闚i: to bardzo prosta operacja, niech pan si� nie martwi, jestem pewna, 瞠 wszystko b璠zie dobrze!
- Pr鏏owa豉 tylko pana uspokoi�, co w tym z貫go?!
- Ona nie m闚i豉 do mnie. M闚i豉 do lekarza!!!
* * *
W poczekalni u psychiatry rozmawia dw鏂h pacjent闚:
- Czemu tu jeste�?
- Jestem Napoleonem, wi璚 lekarz powiedzia�, 瞠bym tu przyszed�.
Pierwszy jest ciekawy i pyta dalej:
- Sk康 wiesz, 瞠 jeste� Napoleonem?
- B鏬 mi powiedzia�.
Na to pacjent z drugiego ko鎍a poczekalni wo豉:
- Nic nie m闚i貫m!
* * *
Nauczyciel j瞛yka polskiego pyta uczni闚:
- Jak brzmi liczba mnoga do rzeczownika "niedziela"?
- Wakacje, prosz� pani!
* * *
Na lekcji j瞛yka polskiego nauczyciel pyta:
- Czym b璠zie wyraz "ch皻nie" w zdaniu: "Uczniowie ch皻nie wracaj� do szko造 po wakacjach."?
Zg豉sza si� Jasio:
- K豉mstwem, prosz� pana!
* * *
Dyrektor szko造 przechodzi korytarzem obok klasy, z kt鏎ej s造cha� straszny wrzask. Wpada, 豉pie za r瘯aw najg這郾iej wrzeszcz帷ego, wyci庵a go na korytarz i stawia w k帷ie. Po chwili z klasy wychodzi kolejnych trzech m這dzian闚, kt鏎zy pytaj�:
- Czy mo瞠my ju� i嗆 do domu?
- A z jakiej racji?
- No... przecie� skoro nasz nowy pan od matematyki stoi w k帷ie, to chyba lekcji nie b璠zie, prawda?
* * *
- Ech, ta VI B! Nie wytrzymam z tymi baranami! Pytam ich kto wzi掖 Bastyli�, a oni krzycz�, 瞠 to nie oni!
- Niech si� pan tak nie denerwuje - uspokaja dyrektor - mo瞠 to rzeczywi軼ie kto� z innej klasy…
* * *
Do szko造 zaproszono fotografa i nauczyciel namawia dzieci, by ka盥e kupi這 odbitk� zdj璚ia grupowego.
- Pomy郵cie tylko, gdy ju� b璠ziecie doro郵i, popatrzycie na fotografi� i powiecie: "To Ania, teraz jest prawnikiem" albo "To jest Krzy�. Teraz jest lekarzem."
Na to cienki g這sik z ty逝 sali:
- A to jest nauczyciel. Teraz ju� nie 篡je.
* * *
W czasach PRL trzy 穎ny milicjant闚 spieraj� si�, kt鏎y z ich m篹闚 jest g逝pszy.
- M鎩 przejecha� na czerwonym 鈍ietle i sam sobie wypisa� mandat.
- M鎩 zgubi� kluczyki od samochodu, otworzy� go 鈔ubokr皻em i sam si� aresztowa� za w豉manie.
- To nic, m鎩 przeskoczy� lad� w Peweksie i poprosi� o azyl!
* * *
- Pani syn nie powinien chodzi� na lekcje gry na skrzypcach. On nie ma za grosz s逝chu – m闚i nauczycielka.
Na to mama:
- On nie ma s逝cha�, on ma gra�!
* * *
Spotykaj� si� dwaj muzycy jazzowi i jeden m闚i do drugiego:
- Wiesz wyda貫m p造t�!
- 安ietnie, a ile sprzeda貫�?
- Eee, niewiele - dom, samoch鏚...
Sentencja tygodnia
Cz瘰to najm康rzejsz� odpowiedzi� jest milczenie.
Lew Miko豉jewicz To連toj