[2013.05.09] Humor
Dodane przez Administrator dnia 09/05/2013 19:45:53
Polonista m闚i do swojej 穎ny:
- Czy kochasz mnie najdro窺za?
- Oczywi軼ie! - odpowiada 穎na.
- Ca造m zdaniem prosz�!
* * *
M捫 odwozi do szpitala rodz帷� 穎n� - nauczycielk� polskiego. Ta nazajutrz dzwoni do m篹a:
- Kochany, jestem taka szcz窷liwa! Wyobra� sobie: rodzaj m瘰ki, liczba mnoga!
* * *
Pacjent u stomatologa:
- Panie doktorze, bol� mnie z瑿y, kt鏎e pan mi wstawi�!
Na to lekarz:
- A nie m闚i貫m, 瞠 b璠� jak prawdziwe?!
* * *
- Przepisz� pani tabletki - m闚i lekarz do pacjentki z olbrzymi� nadwag�.
- Dobrze, panie doktorze. Jak cz瘰to mam je za篡wa�?
- Nikt ich pani nie ka瞠 za篡wa�. Prosz� je rozsypywa� na pod這g� trzy razy dziennie i podnosi� po jednej.
* * *
Pewnemu politykowi wr騜ka przepowiedzia豉, 瞠 umrze w rezultacie sporu. Wycofa� si� wi璚 z 篡cia politycznego, mieszka� sobie spokojnie, nie wadzi� nikomu. Pewnego dnia jednak poczu� si� gorzej i skierowano go do lekarza. Le篡 w 堯磬u, trwa poranny obch鏚. Lekarze podchodz� do niego do 堯磬a, ordynator pyta lekarza prowadz帷ego:
- A jemu co jest?
- Trudno powiedzie�...
- W takim razie zrobimy konsylium!



Sentencja tygodnia
Cierpienie daje pr璠k� dojrza這嗆.
Joseph Conrad