[2012.09.13] Humor
Dodane przez Administrator dnia 13/09/2012 12:36:38
Dyrektor szko造 przechodzi korytarzem obok klasy, z kt鏎ej s造cha� straszny wrzask. Wpada, 豉pie za r瘯aw najg這郾iej wrzeszcz帷ego, wyci庵a go na korytarz i stawia w k帷ie. Po chwili z klasy wychodzi kolejnych trzech m這dzian闚, kt鏎zy pytaj�:
- Czy mo瞠my ju� i嗆 do domu?
- A z jakiej racji?
- No... przecie� skoro nasz nowy pan od matematyki stoi w k帷ie, to chyba lekcji nie b璠zie, prawda?
* * *
Telefon do radia. G這s kobiecy:
- Dzie� dobry, chcia豉m powiedzie�, 瞠 znalaz豉m dzi� rano portfel. W 鈔odku by這 trzy tysi帷e z這tych w got闚ce, oraz czek na okaziciela opiewaj帷y na sum� 10.000 euro. By這 te� prawo jazdy na nazwisko Stanis豉w Kowalski zamieszka造 przy ulicy Koszarowej 15 m 6 w Warszawie. Mam w zwi您ku z tym ma陰 pro軸�: pu嗆cie panu Stasiowi jaki� fajny kawa貫k z dedykacj� ode mnie…
* * *
- Przepraszam? - m闚i go嗆 do kelnera - czy m鏬豚y mi pan powiedzie�, jak pa雟two przygotowujecie kurczaki?
- Normalnie, walimy im prosto z mostu, 瞠 umr�....
* * *
Fryzjer pyta klienta:
- Pan ju� chyba u nas by�?
- Nie, ucho straci貫m na wojnie.
Sentencja tygodnia
Tylko ludzie o wielkich zaletach serca maj� przyjaci馧.
Wolter