[2012.04.26] Humor
Dodane przez Administrator dnia 26/04/2012 19:16:05
Do klubu golfowego przyj皻o nowego cz這nka. Bardzo si� przechwala� prezesowi klubu i opowiada� o swoich nieprawdopodobnych sukcesach. Prezes zabra� go na pole i poprosi� o pokaz umiej皻no軼i. Oczywi軼ie facet gra� fatalnie, kijem zbiera� ziemi� zamiast pi趾i, nigdy nie trafia� do do趾a, nie mia� o niczym poj璚ia. Na koniec zapyta�:
- No i co pan s康zi o mojej grze?
- C騜, jest bardzo interesuj帷a, ale nie s康z� 瞠by wypar豉 golfa.
* * *
Nauczyciel napisa� na tablicy wz鏎 chemiczny i otworzy� dziennik:
- Ma貪osiu, co to za wz鏎?
- To jest... No, mam to na ko鎍u j瞛yka...
- Dziecko, wypluj to szybko! - m闚i nauczyciel. - To kwas siarkowy...
* * *
Icek spotyka Majera:
- Gdzie pracujesz?
- Nigdzie...
- A co robisz?
- Nic...
- Super zaj璚ie!
- Tak, tylko, 瞠 ogromna konkurencja.
* * *
Baca ze sporym workiem na plecach przekracza granic�.
- Co jest w tym worku? - pyta urz璠nik celny.
- Jedzenie dla kota - odpowiada baca.
Celnik otwiera worek:
- Przecie� to kawa! Czy kot je kaw�??!!
- A czy to moje zmartwienie? Nie chce, niech nie je!
Sentencja tygodnia
Szcz窷cie jest mi這軼i�, niczym innym. Kto potrafi kocha�, jest szcz窷liwy.
Hermann Hesse