[2011.07.07] Humor
Dodane przez Administrator dnia 07/07/2011 20:19:07
Dzieci z ameryka雟kiej szko造 jad� na wycieczk�. Nauczyciel poucza dzieciaki, 瞠by w czasie wycieczki odnosi造 si� do siebie poprawnie.
- Nie chc� s造sze� 瘸dnych rasistowskich dowcip闚. Wszyscy s� r闚ni bez wzgl璠u na kolor sk鏎y. Dlatego um闚imy si�, 瞠 wszyscy s� niebiescy. A teraz prosz� wsiadamy do autobusu. Jasnoniebiescy prosz� do przodu, a ciemnoniebiescy do ty逝.
* * *
Kobieta w kwiecie wieku staje przed lustrem i m闚i do m篹a.
- Ech... przyby這 mi zmarszczek, uty豉m, te w這sy takie jakie� nijakie... Zbrzyd豉m. Powiedz mi, kochanie, co� mi貫go!
- Wzrok masz dalej dobry!
* * *
Starszy pan stwierdzi� ze jego 穎na s豉bo s造szy i postanowi� p鎩嗆 skonsultowa� si� z lekarzem, co mo瞠 na to poradzi�.
Lekarz stwierdzi�:
- Aby m鏂 co� poradzi� musz� wiedzie� jak bardzo jest to zaawansowane. Niech pan to zbada w nast瘼uj帷y spos鏏, najpierw zada pytanie z odleg這軼i 10 metr闚, jak nie us造szy to z 8 itd. i wtedy mi pan powie przy jakiej odleg這軼i pana us造sza豉.
Wieczorem 穎na robi w kuchni kolacj�, a facet w pokoju czyta gazet� i stwierdza:
- W sumie tutaj jestem akurat 10 metr闚 od niej, zobaczymy czy mnie us造szy.
- Kochanie! - wo豉 - Co dzi� jest na kolacj�?
Bez odpowiedzi. Zmniejszy� dystans do 8 metr闚, wci捫 瘸dnej odpowiedzi. Zmniejsza do 6, 4, 2, a� w ko鎍u podchodzi, staje tuz obok niej i pyta:
- Kochanie, co dzi� na kolacj�?
- Kurczak, do jasnej cholery! Pi耩 razy ci powtarzam!
Sentencja tygodnia
Dobry cz這wiek woli sam cierpie�, ni� na cierpienia drugich patrze�.
ks. Piotr Skarga