[2011.01.06] Humor
Dodane przez Administrator dnia 06/01/2011 22:30:17
Do apteki wpada blady, dr膨cy ch這piec:
- Czy ma pani jakie� 鈔odki przeciwb鏊owe?
- A co ci� boli ch這pcze?
- Jeszcze nic, ale ojciec w豉郾ie ogl康a moje 鈍iadectwo…
* * *
Sekretarka m闚i do zapracowanego biznesmana:
- Panie prezesie, zima przysz豉!
- Nie mam teraz czasu, powiedz jej 瞠by przysz豉 jutro! A najlepiej niech wcze郾iej zadzwoni, to um闚isz j� na konkretn� godzin�.
* * *
W豉dze rosyjskie postanowi造 wyda� Czukczom dowody osobiste.
Do takich dowod闚 potrzeba naturalnie zdj耩. Jedynemu fotografowi na Czukotce szybko si� robota znudzi豉 i stwierdziwszy, 瞠 i tak wszyscy jednakowo wygl康aj�, doszed� do wniosku, 瞠 wystarczy sfotografowa� jednego, a wszystkim pozosta造m robi� odbitki z tego jednego negatywu.
Wszystko sz這 pi瘯nie do momentu, kiedy jeden z Czukcz闚 zg這si� reklamacj�:
- To nie moje zdj璚ie!
- No jak瞠 nie twoje? Twoje! Twoja g瑿a!
- G瑿a moja, kufajka nie moja!
* * *
Psychiatra przechadza si� po szpitalnym ogrodzie i mruczy do siebie:
砰cie jest pi瘯ne! Gdy prawid這wo dobierze si� 鈔odki antydepresyjne...
Sentencja tygodnia
Wielki jest cz這wiek, kt鏎y w bogactwie 篡je tak, jakby by� ubogi.
Seneka M這dszy