[2009.12.03] Humor
Dodane przez Administrator dnia 03/12/2009 16:53:09
Dyrektor szko造 przechodzi korytarzem obok klasy, z kt鏎ej s造cha� straszny wrzask. Wpada, 豉pie za r瘯aw najg這郾iej wrzeszcz帷ego, wyci庵a go na korytarz i stawia w k帷ie. Po chwili z klasy wychodzi kolejnych trzech m這dzian闚, kt鏎zy pytaj�:
- Czy mo瞠my ju� i嗆 do domu?
- A z jakiej racji?
- No... przecie� skoro nasz nowy pan od matematyki stoi w k帷ie, to chyba lekcji nie b璠zie, prawda?
* * *
Rozmowa dw鏂h student闚:
- Je瞠li dziekan nie odwo豉 swoich s堯w, to jutro spieprzam z tej uczelni!
- Jak to?! A co on takiego powiedzia�?
- "Spieprzaj z tej uczelni!"
* * *
Jasiu wpada sp騧niony do szko造. Na schodach stoi dyrektor i wo豉:
- Dziesi耩 minut sp騧nienia!
- Cholera, ja te�! - stwierdza Jasiu ze zrozumieniem.
Sentencja tygodnia
Iracundiam qui vincit, hostem superat maximum (豉c.) – Kto zwyci篹a gniew, pokonuje najwi瘯szego wroga.