[2009.11.14] Humor
Dodane przez Administrator dnia 13/11/2009 23:05:31
Po mi造m obiedzie dwie pary wstaj� od sto逝. Kobiety posz造 do kuchni, a m篹czy幡i do pokoju go軼innego. Jeden m闚i do drugiego:
- My郵�, i� to wspaniale, 瞠 ca造 czas m闚isz do swojej 穎ny "s這neczko", "dzi鏏ku", "cukiereczku".
Ten na to:
- Prawd� m闚i帷, cztery lata temu zapomnia貫m, jak ma na imi�.
* * *
- Dlaczego na polowaniu strzela� pan do swojego kolegi? - pyta s璠zia na rozprawie.
- Wzi掖em go za sarn�.
- A kiedy spostrzeg� pan swoj� pomy趾�?
- Kiedy sarna odpowiedzia豉 ogniem...
* * *
Pos豉li m篹czyzn� do czubk闚. Siedzi biedak i nudzi si�. W ko鎍u postanowi� popatrze� przez okno. Tam ogrodnik grzebie grz康ki. Chory psychicznie wo豉 do niego:
- Panie, a co pan robi?
- Nawo輳 truskawki.
- Co?
- Nawo輳 truskawki!
- Co pan robisz?
- Cholera, truskawki posypuj� gnojem!
- Ooo, a ja cukrem. Ale jestem, walni皻y!
Sentencja tygodnia
Apud paucos post rem manet gratia (豉c.) – U nielicznych po otrzymaniu daru pozostaje wdzi璚zno嗆.
Seneka