Essen Europejską Stolicą Kultury 2010 Jak robią to Niemcy?
Dodane przez Administrator dnia 22/01/2010 19:22:00
Dzięki uprzejmości Jana-Philippa Sommera, attaché konsularnego Konsulatu Generalnego Republiki Federalnej Niemiec w Krakowie, wraz z grupą czternastu dziennikarzy z Europy, Turcji i Stanów Zjednoczonych wyjechałem 8 stycznia br. do Essen, by - na zaproszenie ministerstwa spraw zagranicznych Niemiec - wziąć udział w ceremonii otwarcia Festiwalu Kultury Ruhr 2010, a przy okazji poznać rejon, który w zdumiewający sposób potrafił zamienić nieczynne kopalnie i huty w obiekty odwiedzane przez miliony turystów.
Europejskimi Stolicami Kultury były dotychczas miasta o bogatej przeszłości historycznej, mogące poszczycić się wspaniałymi zabytkami architektury. Każdy z nas pamięta zapewne rok 2000, w którym to nasz Kraków wraz z kilkoma innymi miastami otrzymał ten zaszczytny tytuł. W tym roku, chyba po raz pierwszy, tytuł ten otrzymało miasto przemysłowe – przede wszystkim ze względu na zachowaną, i nadal pieczołowicie odnawianą architekturę przemysłową XIX i XX wieku. Budynki starych fabryk, hut i kopalni, to także część naszego europejskiego dziedzictwa. Okazuje się też, że obiekty te mogą z powodzeniem służyć dzisiaj innym celom i… nadal przynosić niemałe dochody. W tym roku Essen reprezentuje cały region Ruhry jako Europejska Stolica Kultury.
Gdzie to jest?
Zagłębie Ruhry (Ruhrgebiet) położone jest w Nadrenii Północnej-Westfalii. To najgęściej zaludniony kraj związkowy Niemiec. Jego stolicą jest Düsseldorf. Nadrenia Północna-Westfalia jest nie tylko ważnym regionem przemysłowym, centrum międzynarodowej gospodarki i nowoczesnej technologii, ale również krajem kultury i mediów. Ta część Niemiec kojarzy się przede wszystkim z żelazem i stalą, z koncernami Thyssena i Kruppa. To tutaj pisała się historia sukcesu gospodarczego Niemiec, który przyniósł pracę i dobrobyt tysiącom ludzi. Z kolei położone w tym kraju Zagłębie Ruhry, to dawne niemieckie centrum przemysłu wydobywczego, wielkie zagłębie przemysłowe i największa aglomeracja Niemiec, położona w środkowej części kraju związkowego Nadrenia Północna-Westfalia, między rzekami Ruhra i Lippe (prawy dopływ Renu), o powierzchni ok. 4,5 tys. km2.
W Zagłębiu Ruhry znajduje się jedno z największych na świecie złóż węgla kamiennego, którego zasoby szacuje się na ok. 65 mld ton do głębokości 1200 m i ok. 214 mld ton do głębokości 2000 m, oraz złoża węgla brunatnego, soli kamiennej, rudy cynku i ołowiu.
Wysoko rozwinięty jest przemysł ciężki (hutnictwo żelaza i stali, metali nieżelaznych), zbrojeniowy, chemiczny (głównie petrochemiczny i koksochemiczny), elektrotechniczny, środków transportu, włókienniczy i spożywczy. Gęsta sieć komunikacyjna: kolejowa, drogowa, śródlądowa (kanały: Datteln-Hamm, Dortmund-Ems, Ren-Herne, Wesel-Datteln), pozwalają na połączenie z Morzem Północnym oraz z Holandią, Belgią i Francją. Największymi miastami Zagłębia Ruhry są Essen, Duisburg (największy śródlądowy port Europy), Dortmund, Gelsenkirchen, Bochum i Oberhausen.
W Zagłębiu Ruhry
Obraz Zagłębia Ruhry nadal kształtują wszechobecne szyby kopalniane i ogromne gazometry. Jako przykłady architektury przemysłowej są symbolami przeszłości. Jednocześnie są jednak dowodami potężnej przemiany strukturalnej, jaka dokonała się w tym regionie. Wiele z tych obiektów służy dziś zupełnie innym celom, niż pierwotnie. Wiele stało się atrakcjami turystycznymi, wiele pomnikami kultury. Chyba najbardziej znany kompleks przemysłowy Zeche Zollverein w Essen wpisany został w roku 2001 na listę światowego dziedzictwa kultury UNESCO.
W Zagłębiu Ruhry żyje blisko 5 mln ludzi, w tym 630 tys. z paszportem innym niż niemiecki. Do tego osoby z podwójnym obywatelstwem i liczni tzw. późni przesiedleńcy z Polski. Region ten jest tradycyjnie skupiskiem najstarszej Polonii. To tutaj osiedlali się na przełomie XIX i XX wieku Polacy z zaboru pruskiego, którzy emigrowali za chlebem. Świadczą o tym do dziś książki telefoniczne pełne polsko brzmiących nazwisk. Doświadczyłem tego zresztą osobiście, gdy spotykałem ludzi o polsko brzmiących nazwiskach. Szefem Biura ds. Relacji z Mediami Ruhr 2010 była Katharina Jarzombek, A po jednym z najciekawszych zabytków jakim jest gazometr w Oberhausen (o gazometrze będzie jeszcze mowa później) oprowadzał nas Dirk Slawetski – czyli Sławecki. Takich przypadków było więcej. Osoby te najczęściej były wnukami polskich emigrantów. Większość nie mówiła już po polsku.
Zagłębie Ruhry, jako teren przemysłowy, zaskakuje wszechobecną zielenią. Oprócz wielu stref zieleni otaczających kompleksy przemysłowe, jest tutaj mnóstwo lasów i jezior. Zimują tu nawet ptaki wędrowne. Na terenie malowniczego rezerwatu przyrody „Wyspa Bislicher” (Bislicher Insel) mieści się największa w Nadrenii Północnej-Westfalii kolonia kormoranów. Każdego roku goszczą tam też tysiące dzikich gęsi.
Zagłębie Ruhry, to także sport. Zwłaszcza piłka nożna. Największymi, i najbardziej znanymi klubami są Borussia Dortmund i FC Schalke 04. Ten ostatni klub może pochwalić się polskimi "korzeniami". Jego zawodnicy rekrutowali się na początku XX wieku właśnie z szeregów Polonii. Zagłębie Ruhry to także prawdziwe zagłębie kultury. Obok rozlicznych muzeów techniki i muzeów sztuki, osiadło tu wiele teatrów. Do najbardziej znanych należą Schauspielhaus Bochum i Grillo-Theater w Essen. W Bochum od 1988 r. prezentowany jest nieprzerwanie jeden z najpopularniejszych na świecie musicali: Starlight Express.
W barach i restauracjach można poznać specyfikę regionu i ludzi. Dawniej wiły się tu szare dymy, wrzała praca w kopalniach i hutach. Dziś, oglądając pozostałości epoki węgla i stali, można odkrywać pasjonującą historię i teraźniejszość kultury przemysłowej. Wycieczka rowerowa do zabytków przemysłu pozwala na odkrycie różnorodności regionu. Odrestaurowane osiedla górnicze, jak Margaretenhöhe w Essen, a naprzeciwko nich wyglądająca jak zamek willa rodziny Krupp, która jest dziś śladem dawnego luksusu baronów przemysłowych sprzed lat. W willi Hügel gościli z kolei cesarz, królowie, szefowie rządów i politycy z wielu krajów.
Moc atrakcji zapewni Park Filmowy Movie Park w Bottropie z licznymi pokazami i zapierającą dech w piersiach ofertą. 365 dni śniegu i przyjemności uprawiania sportów zimowych można mieć na wyciągnięcie ręki w samym środku Zagłębia Ruhry. Najdłuższy stok narciarski świata pod dachem w Alpincenter zadowoli każdego wielbiciela białego szaleństwa. Ale sport w Zagłębiu Ruhry to przede wszystkim piłka nożna. Nigdzie indziej na tak małym obszarze nie ma tylu klubów sportowych i tak zażartej konkurencji. Komu uda się kupić bilet na któryś z meczów Bundesligi, powinien się udać na Westfalen-Stadion lub odwiedzić obiekt Schalke-Arena. Atmosfera jest tam po prostu wspaniała. Niemal codziennie odbywa się w tym regionie duża impreza, na przykład koncerty rockowe lub muzyki pop na stadionie Schalke-Arena, czy w hali widowiskowej Gruga-Halle w Essen.
Essen w centrum uwagi
Essen jest największym miastem w zachodniej części Niemiec. Jest położone nad rzeką Ruhra. Liczy ponad 700 tys. mieszkańców (1995). To wielki ośrodek górniczo-przemysłowy. Jest tam wiele kopalni węgla, rozwinięty przemysł metalowy i maszynowy, ponadto funkcjonują zakłady przemysłu elektrotechnicznego, odzieżowego, poligraficznego, szklarskiego, środków transportu. Essen jest siedzibą licznych banków i instytucji finansowych. Jest ważnym ośrodkiem naukowym i akademickim.
To właśnie w Essen, 9 stycznia br., w starym kompleksie przemysłowym Zollverein, pomiędzy budynkiem nieczynnej już kopalni a budynkiem także nieczynnej koksowni, odbyła się ceremonia inauguracji Festiwalu Kultury Ruhr 2010 w związku z przyznaniem Essen tytułu Europejskiej Stolicy Kultury. W ceremonii otwarcia udział wzięli m. in. prezydent Niemiec Horst Köhler, przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso oraz premier Nadrenii Północnej-Westfalii Jürgen Rüttgers. Ceremonii towarzyszyło widowisko teatralne obrazujące pracę hutników. Były potężne słupy ognia, dużo dymu, strzelające w niebo iskry srebrnych fajerwerków, zastęp uwijających się przy swojej pracy aktorów ubranych w hutnicze kombinezony i odpowiednia muzyka. Tego nie da się zwyczajnie opisać. To prostu trzeba była zobaczyć.
Zollverein – duma mieszkańców Essen
Kopalnia Zollverein w Essen była dawniej największą i najnowocześniejszą kopalnią węgla kamiennego na świecie. Początki kopalni sięgają 1847 roku, kiedy to Frantz Haniel, jeden z największych magnatów przemysłowych Zagłębia Ruhry, podjął decyzje o jej budowie. Dla podkreślenia swojego poparcia dla powstałego w 1834 roku Niemieckiego Związku Celnego (Deutscher Zollverein) zakupiony pod kopalnię teren nazwał „Zollverein”. Kopalnię zaprojektowali architekci Fritz Schupp i Martin Kremmer.
Już w 1900 roku kopalnia zatrudniała ponad 5 tys. osób i wydobywała 12 tys. ton węgla na dobę. Ponad połowę załogi stanowili polscy robotnicy z Górnego Śląska i Prus Wschodnich. W 1929 roku rodzina Haniel sprzedała kopalnię Zjednoczonym Przedsiębiorstwom Stalowym. Po okresie powojennej prosperity związanej z odbudową Niemiec, kryzys węglowy dotknął także kopalnię „Zollverein”.
W momencie zamknięcia kopalni w 1986 roku, land Północnej Nadrenii-Westfalii podjął decyzję o odkupieniu obiektu od spółki węglowej RAG i objęciu go ochroną konserwatorską.
Projekt rewitalizacji kopalni wraz z koksownią uzyskał finansowanie z Komisji Europejskiej. Wszystkie budynki kopalni zostały odrestaurowane, z tym, że część z nich zachowała dawne wyposażenie i stała się muzeum techniki pokazującym drogę jaką przebywał węgiel od momentu wydobycia go na powierzchnie, a część budowli zyskała zupełnie nowe przeznaczenie. Na terenie kompleksu mieści się kasyno i centrum wzornictwa przemysłowego. W dawnych zabudowaniach kopalnianych znalazły miejsce liczne atelier projektantów, sale wystawowe, restauracje i kawiarnie. W koksowni zaś można posłuchać koncertów, latem ochłodzić się w basenie a zimą pojeździć na łyżwach wśród stalowego krajobrazu.
14 grudnia 2001 roku kompleks kopalni i koksowni Zollverein został wpisany na listę światowego dziedzictwa kulturalnego UNESCO pod nazwą "Przemysłowy Pejzaż Kulturowy Zollverein". Komitet światowego dziedzictwa kulturalnego nazwał kopalnię Zollverein "przykładem rozwoju przemysłu ciężkiego w Europie". Jako szczególnie wartościowa została określona architektura budowli w stylu bauhausu, która przez dziesiątki lat była przykładem nowoczesnego budownictwa przemysłowego.
Jan L. Franczyk



Wnętrze kopalni „Zollverein” zyskało elegancki, nowoczesny wygląd.