Świat lekkiej muzy w Alei Róż
Dodane przez Administrator dnia 07/09/2019 10:07:51
Gala Operetkowa w Alei Róż ma już wieloletnią tradycję i jest jedną z najpiękniejszych chwil integrujących mieszkańców Nowej Huty niezależnie od ich wieku. Tak, jak w latach ubiegłych, na plenerowej scenie zaprezentowano najpiękniejsze utwory operowe i operetkowe. I jak co roku, uczestnikom wydarzenia rozdano róże – w tym roku wspólnie świętując 70-lecie Nowej Huty.
W podróż do bogatego, wielobarwnego świata operetki zabrali nas artyści Opery Krakowskiej. Soliści: Agnieszka Kuk, Monika Korybalska, Tadeusz Szlenkier, Adam Szerszeń oraz Jarosław Bielecki, którym towarzyszyła Orkiestra Opery Krakowskiej pod batutą Tomasza Tokarczyka.
Na nowohuckiej scenie zabrzmiały operetkowe przeboje, między innymi: „Czardasz Silvy” i „Artystki, artystki z Variété”z „Księżczniczki Czardasza” Kálmána, poruszająca liryzmem aria „Twoim jest serce me” z „Krainy uśmiechu” Franza Lehára i całkiem aktualne kuplety Barinkay’a z „Barona cygańskiego”, uznawane często za najsłynniejszą tenorową arię w całej operetkowej literaturze („Wielka sława to żart, książę błazna jest wart…”). Nie zabrakło w programie „Marsza Radetzky’ego” Johanna Straussa (ojca), granego tradycyjnie na zakończenie Koncertu Noworocznego w Wiedniu.
Gala odbywała się w roku ustanowionym decyzją Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej Rokiem Stanisława Moniuszki z okazji 200. rocznicy urodzin kompozytora. Aby uczcić dorobek ojca opery narodowej, a jednocześnie nie zatracić się w operetkowej rozrywce, wykonano brawurowe „Tańce góralskie” z „Halki”, dramatyczną, pełną miłosnego żaru arię Jontka z tej opery – „Szumią jodły…”, a także „Dumkę Jadwigi” i „Polonez Miecznika” ze „Strasznego dworu”. By uzupełnić polski kontekst, wpleciono w program „Kujawiaka” Henryka Wieniawskiego oraz „Walc Caton” z III aktu „Casanovy” Ludomira Różyckiego.
Galę operetkową zorganizowało Miasto Kraków i Krakowskie Biuro Festiwalowe we współpracy z Operą Krakowską.
(f)


Fot. Andrzej Kalinowski