Spłonęła tężnia nad Zalewem
Dodane przez Administrator dnia 25/04/2018 21:19:05
W nocy z 22/23 kwietnia spaliła się górna, drewniana część nowohuckiej tężni. Otwarcie obiektu było zaplanowane na początek czerwca. Mieszkańcy nie kryją smutku i złości. Na szczęście prezydent Miasta Jacek Majchrowski zapewnia, że obiekt zostanie odbudowany.
- Komu to przeszkadzało. Czemu ludzie są tacy głupi – pytali w poniedziałek rano spacerowicze patrząc ze smutkiem na pozostałości tężni solankowej. Z potężnej konstrukcji zostały zgliszcza. Pożar, który wybuchł tuz po północy gasiło sześć zastępów straży pożarnej. Niestety niemal gotowa konstrukcja drewniana wypełniona gałązkami tarniny nie została jeszcze zalana solanką, dlatego ogień rozprzestrzeniał się błyskawicznie. Strażacy mogli jedynie zapobiec rozprzestrzenieniu się ognia. O uratowaniu tężni nie było mowy. Teraz najistotniejsze jest czy ogień nie uszkodził znajdującej się pod ziemią części obiektu, to znacznie podniosłoby koszty odbudowy i niewątpliwie wydłużyło czas jej trwania. Na szczęście obiekt był ubezpieczony.
(ał)


fot. autor