Tu na razie jest śmietnisko, ale będzie…
Dodane przez Administrator dnia 19/01/2018 22:39:01
- Co i ważniejsze kiedy? - pytają mieszkańcy. Teren przy ul. Kaczeńcowej, w pobliżu Stawu, do niedawna zajmowały garaże. Dotychczasowy właściciel działkę sprzedał. Właściciele garaży pewnego dnia zastali na drzwiach swoich blaszaków kartkę z informacją, że do końca roku mają się wyprowadzić i  teren uprzątnąć. Próbowali jeszcze negocjować, wszak garaż cenna rzecz. Niestety nowy  właściciel – Wydział Skarbu Państwa, a właściwie nowy  zarządca tego terenu Zarząd Zieleni Miejskiej był nieugięty! Teren ma zostać włączony do obszaru użytku ekologicznego – jakim jest Staw przy ul. Kaczeńcowej, przewidziana jest jego rekultywacja zatem garaże nie wchodzą w grę.  – Czy aby na pewno znajda się na to pieniądze? Czy nie okaże się, że zamiast garaży, które nie są być może piękne, ale jakoś tam wyglądają, na tym miejscu powstanie śmietnisko? Wystarczy, że ktoś – co już zaczyna mieć miejsce – wyrzuci tu śmieci i rozpocznie się masowa wywózka – mówi zaniepokojony mieszkaniec pobliskiego domu. Zarząd Zieleni Miejskiej uspokaja  -W momencie przejęcia przez ZZM, grunt zostanie zrekultywowany i włączony do utrzymania. Na ten cel zostaną wykorzystane środki z utrzymania bieżącego. Jednocześnie zostanie przeprowadzona inwentaryzacja terenu, celem stworzenia projektu zagospodarowania. Zgodnie z Miejscowym Planem Zagospodarowania Przestrzennego przedmiotowe działki leżą w obszarze Terenów Zieleni Urządzonej, z przeznaczeniem na cele rekreacyjno – wypoczynkowe, w bezpośrednim sąsiedztwie użytku ekologicznego „Staw przy Kaczeńcowej” oraz Rzeki Dłubni, co czyni z nich nieodzowny element krajobrazu Parku Rzecznego Dłubni.- informuje Tomasz Borek z ZZM.  Na razie, co widać na zdjęciu, wygląda to wręcz przerażająco. Mamy jednak nadzieję, że to etap przejściowy.  -Termin wydania przedmiotowej nieruchomości upływa 11 kwietnia bieżącego roku, co oznacza, że obecny posiadacz może zgłosić gotowość do przekazania nieruchomości wcześniej, co z resztą sam deklaruję. Podczas wizji lokalnej w dniu 05.01.2018 r. i rozmowie z obecnym jeszcze gospodarzem ternu, zostały przedstawione mu oczekiwania dotyczące bezzwłocznego uporządkowania terenu ze śmieci i utrzymywanie go w należytym porządku. Gospodarz zobowiązał się posprzątać teren.- informuje Marcin Pawlik zastępca dyrektora ds. Zieleni  ZZM.  Pozostaje czekać, trzy miesiące to z jednej strony mało, jednak dla spacerujących tu mieszkańców dużo. To również wystarczający czas aby ewentualne osoby szukające nielegalnych wysypisk śmieci zdąży się przyzwyczaić do tego  miejsca. Miejmy zatem nadzieję, że teren uda się uprzątnąć wcześniej – co podobno zostało przez właściciela zadeklarowane, i będziemy znów mogli cieszyć się urokiem tego miejsca. Zwłaszcza, że z informacji uzyskanych w Zarządzie Zieleni Miejskiej wynika, że mają tu powstać pomosty do obserwacji przyrody. Oczywiście będziemy tam zaglądać i trzymać rękę na pulsie.
Agnieszka Łoś


Fot. autor