Cenne księgi z Mogiły
Dodane przez Administrator dnia 29/12/2017 18:43:07
W ubiegłym tygodniu w opactwie w Mogile zaprezentowano trzy odnowione unikatowe księgi. Starodruk muzyczny wydany przez Joannisa Donfridi w Trewirze w 1627 roku z zapisami nutowymi , unikat na skalę światową, uratowano w ostatniej chwili, bo stronice miał już niemal skamieniałe.
Konserwacji ksiąg z biblioteki cystersów w Mogile podjęły się Maria Pietrzak - Suwada oraz Ewa Pietrzak z Pracowni Konserwacji Papieru i Skóry Zamku Królewskiego na Wawelu. Prace przywracające blask starym księgom trwały około roku. By dokonać konserwacji księgę należało rozłożyć na stronice. Te, każda oddzielnie, były kąpane w specjalnej żywicy. Wykruszenia i brakujące fragmenty, uzupełnione zostały za pomocą specjalnej masy papierowej. Na koniec, dla wzmocnienia zakonserwowanych kart, naklejono na nie bibułkę japońską.
Wykłady Jana Taczela
Odnowiony rękopis Jana z Gniezna (Johannes de Gnezna), „Incipit liber tercius de incarnacione verbis.”, to unikatowe wydawnictwo, z zachowaną oprawą z epoki. Wydany został w 1477 roku i zawiera teksty dwóch polskich autorów II połowy wieku XV, właśnie Jana z Gniezna oraz opata mogilskiego Jana Taczela. Taczel pochodził z Raciborza, a w latach 1477-1478, jako bakałarz biblijny, objaśniał na Akademii Krakowskiej Sentencje Piotra Lombarda. Prowadził również wykłady na wydziale teologicznym Akademii Krakowskiej. Zachowane na stronicach notatki sugerują, że korzystał z tych wypisów, w czasie wykładów na Akademii.
W przypadku tej księgi - cenna jest również oprawa. Pochodzi z epoki, jest zaopatrzona w dobrze zachowane okucia narożne i zapinki. - To prawdziwa rzadkość. Oprawa wykazuje cechy typowe dla opraw krakowskich ostatniego dwudziestopięciolecia wieku XV - podkreślały, podczas prezentacji rękopisu, konserwatorki.
Inkunabuł – księga „w pieluszkach”
Inkanbuł, In cunabulis, po łacinie znaczy „w pieluszkach”, „w kołysce”. Inkunabułami nazywane są druki wydane od momentu wynalezienia druku, czyli od 1445 do końca 1500 roku. Za najwcześniejszy druk uznaje się fragment Sądu Ostatecznego z Księgi Sybilli, z 1445 roku. Książki z tego okresu naśladowały na początku książki pisane ręcznie. Kroje czcionek wzorowano na piśmie ręcznym i były one bardzo zróżnicowane. Pod koniec XV stulecia zaczęto odbijać ilustracje z klocków drzeworytowych. Druk zaczął zyskiwać przewagę nad rękopisem. Ceny książek spadały.
Średnie nakłady wynosiły 500 egzemplarzy, ale pod koniec XV wieku dochodziły już do 2000 i więcej sztuk.
Wśród uratowanych przed zniszczeniem mogilskich ksiąg jest inkunabuł: Nicolaus de Błonie, (Mikołaj z Błonia) „Sacramentale seu Tractatus sacerdotalis de sacramentis deque divinis officiis et eorum administrationibus”, wydany we Wrocławiu, w 1475 roku. To najcenniejszy polonik w zbiorze mogilskich inkunabułów. Autor pochodził z Błonia na Mazowszu. Od roku 1414 studiował w Akademii Krakowskiej pod kierunkiem Stanisława ze Skarbimierza i Pawła Włodkowica. W latach 1422-1427 wykładał na Akademii Krakowskiej. W tym samym okresie był także kapelanem królewskim, pracując jednocześnie w kancelarii nadwornej przy Stanisławie Ciołku. Po konsekracji Ciołka na biskupa poznańskiego został jego kapelanem i przeniósł się do Poznania, gdzie pracował nad podręcznikiem dotyczącym sakramentów, który po ukończeniu został wydany w wielu krajach Europy.
Traktat Mikołaja z Błonia miał później wiele wznowień. W XVI w. odnotował 36 wydań! W mogilskiej bibliotece znalazło się pierwsze wydanie słynnego traktatu.
Nuty spisane w Mogile
Wspomniany jako pierwszy, starodruk Joannisa Donfridi, „Viridarium musico-Marianum. Concertus Ecclesiasticos(…)” to wydany w 1627 w Trewirze to prawdziwy druk unikat. Do naszych czasów dotrwały tylko trzy takie egzemplarze. Jeden znajduje się w paryskiej bibliotece narodowej, drugi w Monachium i trzeci – znalazł się w cysterskiej bibliotece w Mogile.
Joannis Donfridi, żyjący około 1585-1650 niemiecki edytor, śpiewak, nauczyciel i kompozytor. Donfrid propagował w katolickiej, południowej części Niemiec najlepszą i najbardziej cenioną muzykę kościelną, tworzoną ówcześnie we Włoszech.
Zbiór z Mogiły , który został poddany konserwacji, zawiera głównie wielogłosowe utwory maryjne: motety, psalmy, magnificaty, concerta. Jest też świadectwem wpływów włoskich w muzyce, w I połowie XVII wieku, gdy włoska muzyka najsilniej oddziaływała na twórczość powstającą w całej Europie. I jak świadczy starodruk - docierała również na tereny Rzeczypospolitej.
Ta księga zawiera jeszcze inną rzecz – cenne świadectwo kulturotwórczej roli mogilskiego opactwa.
- Uzupełnieniem starodruku jest XVII wieczna, zapisana ręcznie, unikatowa kompozycja Marcina Mielczewskiego „Concerto de S. Benedicto a 2 Canto”. Najprawdopodobniej była to kompozycja wykonywana przez kapelę cysterską w XVII wieku. Ciekawe byłoby prześledzenie jej przez muzykologów, a w przyszłości wykonanie utworu – zauważają konserwatorki starodruku.
Odnowione księgi z biblioteki cystersów, pokazano publiczności w auli opata Marcina Białobrzeskiego. To był człowiek, który szanował księgi i przyczynił się do dalszego rozwoju biblioteki w Mogile. Znano go, jako wybitnego humanistę o niezwykłym darze wymowy, posiadającego uniwersyteckie wykształcenie między innymi z zakresu literatury i polityki. Uczony, a zarazem opat Mogiły, był nie tylko bardzo oczytany, ale i sam wiele pisał. Opat Białobrzeski przywiązywał ponadto dużą wagę do zbierania pamiątek narodowych z przeszłych wieków. Podczas 26 lat pełnienia funkcji opata w klasztorze mogilskim systematycznie powiększał zawartość biblioteki, a także pod koniec lat osiemdziesiątych XVI wieku zdołał skompletować prawie wszystkie wartościowe książki, jakie do tego czasu zostały wydane.
Wśród dzieł teologicznych i historycznych przez niego sprowadzanych przeważały edycje bazylejskie, kolońskie i antwerpskie.
***
Konserwacja trzech unikatowych ksiąg kosztowała prawie 70 tys. zł. W większej części sfinansowano ją ze środków Ministerstwa Kultury. Odnowione i zakonserwowane trzy starodruki w przyszłości będą eksponowane w Muzeum Duchowości i Kultury Cystersów w Mogile, które powstanie do końca 2019 roku.
Ze zbiorów cysterskiej biblioteki wybrano kolejnych 10 unikalnych ksiąg, najpierw do konserwacji, a potem do muzealnej ekspozycji.
Są wśród nich m.in. pierwszy nowożytny atlas świata - Abrahama Orteliusa - „Theatrum Orbis Terrarum”, wydany w Antwerpii w 1570, a w nim 70 fantastycznych map ówczesnego świata - czterech znanych wtedy kontynentów (Ameryka, Azja, Afryka i Europa), mapy poszczególnych krajów Znajdziemy tam również dokładną mapę XVI-wiecznej Rzeczpospolitej.
„Zielnik Herbarzem z Języka Łacińskiego zowią” wydany w Krakowie przez Szymona Syreniusza z 1613 roku zawiera 1584 strony o roślinach użytkowych, 765 opisów roślin oraz sposobów ich użytkowania: recepty leków, przepisy potraw, sposoby zwalczania szkodników, leczenia bydła domowego, opisy dawnych zwyczajów i obrzędów związanych z uprawą roślin. Całość ilustrowana rysunkami roślin. Do naszych czasów przetrwało jedynie ok. 119 egzemplarzy tej niezwykle popularnej w minionych wiekach księgi.
Egzemplarz mogilski (dzisiaj zniszczony, wielokrotnie naprawiany) przez stulecia służył mnichom jako poradnik w polu i ogrodzie.
Wśród rękopisów, które muszą być poddane konserwacji jest rękopis. „Breviarium Cisterciense” z 1412 roku, pisany ręką cystersa, brata Arnolda z Mogiły. Tekst ozdabia szereg inicjałów wypełnionych ornamentami roślinnymi. To dowód wysokiego poziomu artystycznego mogilskiego skryptorium w początkach XV w., jednocześnie jedyny zachowany tak bogato zdobiony rękopis z tego skryptorium.
Krystyna Lenczowska