„Piszczałki” na czerwono
Dodane przez Administrator dnia 23/09/2017 12:16:38
To będzie bomba, to już jest bomba ! Na dodatek czerwona! Chodzi o plenerową rzeźbę przy Zalewie Nowohuckim. Rzeźba jest w renowacji i odzyskuje pierwotny kolor – właśnie kolor czerwony. Przez lata przedstawiana była jako dzieło nieznanego autora, tymczasem gdy o renowacji nowohuckich rzeźb plenerowych zrobiło się głośno, okazało się, że twórca tego dzieła żyje. To on po oglądnięciu informacji w Kronice Krakowskiej zgłosił się do telewizji i opowiedział więcej o „piszczałkach”.
Taką nazwą określano konstrukcję artystyczną potocznie przez lata tymczasem oryginalnie, jak powiedział sam autor Stanisław Małek – miała tytuł „Wzlot”. Była jedną z pierwszych prac ówczesnego studenta Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Oczywiście wykonana została przy dużym wsparciu w Hucie im. Lenina. Był rok 1977.
Przetrwała przez lata i także dziś, po latach znakomicie wpisuje się w zielony teren wokół zalewu. Przez lata zniknęła w zieleni, bo straciła oryginalną barwę i co tu dużo mówić, zaczęła ją podgryzać rdza.
Teraz w czerwonym wydaniu będzie wreszcie rzucać się w oczy, a odważna barwa niech będzie początkiem nowego otwarcia dla Nowej Huty. No i mamy nadzieję, że bezimienna instalacja odzyska nazwę i tabliczkę z imieniem twórcy. (l)