Jubileusz Nowohuckiej Kroniki Filmowej
Dodane przez Administrator dnia 20/04/2017 21:17:54
Przed nami premiera pięćsetnego odcinka Nowohuckiej Kroniki Filmowej. Z tej okazji jej twórcy zapraszają wszystkich na Galę Jubileuszową, która odbędzie się 21 kwietnia o godzinie 19.15 w Kinie Studyjnym Sfinks O.K. im C.K. Norwida na os. Górali 5. Wstęp na to wydarzenie jest bezpłatny!

Rozszerzona zawartość newsa
Jak to się zaczęło…
Wszystko zaczęło się w 2004 roku. Od tamtej pory w ramach Nowohuckiej Kroniki Filmowej powstało około 1500 krótkich reportaży filmowych. Każdy bowiem odcinek to kilka ( najczęściej trzy) krótkie materiały o naszej dzielnicy. – Mało kto wie, że pomysłodawcą Kroniki jest Stanisław Gawliński ( znany fotograf, miłośnik Nowej Huty przyp. redakcji). To właśnie on podczas jednego z pierwszych Nowohuckich Maratonów Filmowych w Alei Róż wspominając Polską Kronikę Filmowa powiedział, że byłoby fajnie zrobić „cos podobnego” , ale tylko o Nowej Hucie – wspomina Anna Starewicz – Caban , która od samego początku kieruje Nowohucką Kroniką Filmową – Pomysł podchwyciła ówczesna dyrektor Ośrodka Kultury im. C.K. Norwida Danuta Szymońska i …tak się to wszystko zaczęło. Od samego początku z Nowohucką Kroniką Filmową związany był, nieżyjący już, reżyser dokumentalista Jerzy Ridan. To on tworzył pierwsze jej odcinki. – Bardzo szybko nawiązaliśmy współpracę z Telewizją Kraków i „nasza” kronika była i do tej pory jest emitowana na antenie- opowiada Anna Starewicz – Cabaj. Ponieważ formuła cyklu była taka, że regularnie, co tydzień, powstawał nowy odcinek szybko okazało się, że potrzeba jest zaangażowanie większej ilości osób. Do Jerzego Ridana zaczęły dołączać kolejne ekipy. Obecnie grupę „nowohuckich kronikarzy” tworzą Krzysztof Ridan (do niedawna ze świętej pamięci Jerzym Ridanem), Robert Musiałek ( lata temu w zespole z nim pracował Artur Bober, który niestety już nie żyje), Zbigniew Jarosz, Grzegorz Zariczny, Marcin Kaproń i Anna Pankiewicz oraz Joanna Urbaniec i Łukasz Lenda. Kilka odcinków Kroniki zrealizował też Marek Nawracaj.
Nowohucki kalejdoskop…
- Tworząc naszą nowohucką Kronikę niejako zainspirowani Polską Kroniką Filmową chcieliśmy jednak odróżnić ją od tamtej formy. Założyliśmy, od samego początku, i konsekwentnie się tego trzymamy, że nie mamy lektora. Żadne słowo nie pada u nas zza kamery, wszystkie wypowiedzi pochodzą od bohaterów materiałów. Chcieliśmy aby Nowohucka Kronika Filmowa miała formę dokumentu a nie telewizyjnego newsa. Poza tymi założeniami ekipy miały pełną dowolność nadawania formy i prezentowania swoich autorskich pomysłów- mówi Anna Starewicz – Caban. A ponieważ każda z ekip na swój styl powstały materiały niezwykle różnorodne od klasycznego reportażu po formy bardziej eksperymentalne a nawet animację w wykonaniu Anki Pankiewicz i Marcina Kapronia. Róznoroda jest nie tylko forma, ale również prezentowane treści. – Ekipy maja niejako dowolność w wyborze tematu, który chcą zrealizować. Każdy jednak pomysł jest konsultowany ze mną – mówi Anna Starewicz – Cabaj i wyznaje, że zdarzało jej się odrzucić jakiś pomysł bo czasem ktoś wybierał temat o którym już wcześniej powstał materiał, czasem był to temat który, choć ciekawy w opowieści, niekonieczne okazałby się ciekawy „dla kamery”. To zatem czy dany pomysł został zrealizowany było zawsze wynikiem rozmów między członkami poszczególnych ekip a „szefową” kroniki, która jednak wyraźnie podkreśla, że Nowohucka kronika Filmowa nigdy nie była forma interwencyjną. Można za to oglądając kolejne odcinki zobaczyć jak zmieniała się Nowa Huta na przestrzeni lat, jak zmieniali się mieszkający w niej ludzie i ich otoczenie. Te krótkie reportaże z których każdy jest zupełnie inny układają się w barwny obraz naszej dzielnicy jak szkiełka w kalejdoskopie. Pozornie rozrzucone bez ładu i składu tworzą harmonijny wielobarwny obraz.
Nasza nowohucka.
Nowohucianie lubią i kojarzą „swoja” kronikę. Jak mówią jej twórcy często zdarza się, że ktoś zgłasza się ze swoim pomysłem, z prośba aby powstał materiał na dany temat. Wciąż zdarza się również, że nowohucianie przynoszą archiwalne nagrania, często zarejestrowane jeszcze a kasetach VHS i pytają czy to się na coś nie przyda. Po sensach w kinie Sfinks niejednokrotnie komentują nie obejrzany właśnie film, ale kronikę która była wyemitowana przed nim. Osoby, które wyprowadzają się z Nowej Huty a nawet z Polski przyznają się do tego, że śledzą stronę kroniki ( www.kronika.com.pl) a często również oglądają archiwalne odcinki.
Zespół Nowohuckiej Kroniki Filmowej…
zawsze znajduje się po drugiej stronie kamery. Dlatego pewnie niewiele osób kojarzy ich nazwiska a jeszcze mniej osób kojarz ich twarze. 21 kwietnia będzie zatem okazja aby poznać ich wszystkich osobiście. Porozmawiać zapytać o ich prace o to skąd biorą pomysły. – Każda z ekip pracuje inaczej, po tych 13 latach byłabym w stanie rozpoznać autora reportażu po stylu – wyznaje Anna Starewicz- Caban. Jak pokazuje doświadczenie „odkrywanie Nowej Huty dla widzów” jest niezwykle wciągające. Można powiedzieć, ze z Nowohuckiej Kroniki Filmowej się nie odchodzi. Bycie „nowohuckim kronikarzem” wciąga. – Ja nigdy nie mówię że jestem z Krakowa tylko, że jestem z Nowej Huty. Tu się wychowałem tu dorastałem jest to miejsce bliskie mojemu sercu dlatego chcę Nową Hutę poznawać pokazywać. Wiele osób i miejsc przedstawionych w Nowohuckiej Kronice Filmowej już odeszło, dzięki naszej pracy zostały one utrwalone na zawsze. – mówi Krzysztof Ridan, jeden z twórców kroniki.
Jubileusz…
500 odcinek Nowohuckiej Kroniki Filmowej będzie wyjątkowy po raz pierwszy bowiem twórcami jednego odcinka będą wszystkie ekipy. Bohaterami tego odcinka będą natomiast Nowohucianie. – Będzie to zbiorowy portret Nowej Huty pokazany przez jej przedstawicieli. Nie prezentujemy tu osób znanych, czy kojarzonych powszechnie z Nowa Huta. To przeciętni Nowohucianie. Jubileuszowy odcinek kroniki to 5 krótkich, około 2 minutowych, reportaży filmowych o nas samych, o mieszkańcach dzielnicy. Kim są bohaterowie tego odcinka tego nie zdradzę, powiem jednak, że mamy duży przekrój wiekowy od 10 do 90 latka- mówi Anna Starewicz- Cabaj. Oprócz premiery nowego odcinka na ten wieczór zaplanowano również prezentację kilku archiwalnych odcinków kroniki. Będą to reportaże wybrane przez samych twórców. Poszczególne ekipy poprzez swoje materiały zaprezentują się publiczności. Wybór tego co zostanie pokazane to decyzja poszczególnych ekip, będą to ich ulubione materiały albo te które uznają za najbardziej charakterystyczne dla swojego stylu. Oczywiście jak przystało na Jubileusz będzie również tort.
W imieniu organizatorów serdecznie zapraszamy. Przypominamy, że Gala Jubileuszowa odbędzie się w piątek 21 kwietnia o godz. 19.15 w Kinie Studyjnym Sfinks na os. Górali 5. Wejście bez specjalnych zaproszeń.
Agnieszka Łoś