[2022.02.04] PRZYSZŁOŚĆ ENERGETYKI?
Dodane przez Administrator dnia 11/02/2022 23:01:35
Sejm w ub. czwartek nie poparł wniosku Senatu o odrzucenie nowelizacji ustawy dotyczącej procedur środowiskowych towarzyszących budowie elektrowni jądrowej. Chodzi o inwestycję, którą ma realizować spółka Polskie Elektrownie Jądrowe. Za odrzuceniem wniosku Senatu zagłosowało 257 posłów, 189 było przeciw, a dziewięciu wstrzymało się od głosu. Ustawa przeszła dzięki 225 głosom PiS oraz 17 głosom Lewicy 10 Konfederacji i 3 Kukiza’15. Platforma Obywatelska, Koalicja Polska i Ruch 2050 byli w większości przeciw. Nowelizacja była zgłoszona jako projekt poselski, a jej cel to przesądzenie, który reżim prawny ma być stosowany w przypadku postępowania dotyczącego decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, wydawanej przed uzyskaniem pozwolenia o ustaleniu lokalizacji inwestycji w zakresie budowy obiektu energetyki jądrowej. Mówiąc krótko chodzi o przyszłość w naszej energetyce. Polska chce postawić na atom, a także przejściowo na gaz i podjęła w tym zakresie także działania w ramach Unii Europejskiej.
Spór polityczny o taksonomię podzielił Europę na kilka obozów, z których najbardziej prominentne powstały między innymi z udziałem Polski. Warszawa podpisała się pod listem Bułgarii, Czech, Grecji, Litwy, Rumunii, Słowacji i Węgier w obronie gazu jako paliwa przejściowego, a także Czech, Francji, Rumunii, Słowacji, Słowenii i Węgier za uznaniem atomu za źródło zrównoważonego rozwoju. Cichy bohater tej dyskusji to Niemcy, które z jednej strony chcą wykorzystać gaz do transformacji, a z drugiej domagają się denuklearyzacji Europy.
Taksonomia Unii Europejskiej to system klasyfikacji aktywności ekonomicznej mający wejść w życie od 2022 roku. Ma określać które jej rodzaje są zrównoważone z punktu widzenia środowiska z pomocą określonych definicji. Ma to zastosowanie między innymi w sektorze wytwarzania energii elektrycznej, faworyzując określone jej źródła i dając im szansę na finansowanie. Inwestycje dopuszczone w taksonomii nie będą miałyby problemów z pozyskaniem wsparcia banków, a potrzebują ich do realizacji mega projektów, jak elektrociepłownie gazowe lub elektrownie jądrowe.
Zgodnie z Programem Polskiej Energetyki Jądrowej (PPEJ) Polska planuje budować nowoczesne, ale sprawdzone i duże reaktory typu PWR. W Polityce Energetycznej Polski do 2040 r. zakłada się, że w 2033 r. uruchomiony zostanie pierwszy blok polskiej elektrowni jądrowej o mocy ok. 1-1,6 GW. Kolejne bloki będą wdrażane co dwa-trzy lata, a cały program jądrowy zakłada budowę sześciu bloków o mocy do 9 GW. Do tego czasu zamierzamy korzystać w większym stopniu z gazu sprowadzanego m.in. z Norwegii oraz rozwijać OZE, czyli Odnawialne Źródła Energii. No i oczywiście będziemy korzystać z węgla, bo nie da się w krótkim czasie odejść od energetyki opartej przez lata na tej kopalinie. Ponad 40 krajów, w tym Polska, zobowiązało się w ub. roku w Glasgow na konferencji klimatycznej COP26 do odejścia od węgla. Proces nie będzie jednak szybki. Polska zakłada odejście od węgla do 2049 roku. Zdaję sobie sprawę, że oczekiwania ekologów i zielonych są pod tym względem większe, ale trzeba być realistą. Na pewno jeśli stworzymy polski atom energetyczny to może uda się przyspieszyć te przemiany.
SŁAWOMIR PIETRZYK