[2021.07.02] Nad kanałem ciepłej wody
Dodane przez Administrator dnia 02/07/2021 18:11:47
W przedostatnią środę maja, po serii upalnych dni, wraz z Leszkiem wybrałem się nad tzw. kanał ciepłej wody na Kujawach koło Pleszowa. Dzień wcześniej przez Kraków i Nową Hutę przeszła potworna ulewa, która jednak sprawiła, że następnego dnia nie było już tak gorąco. Nad kanałem byliśmy o siódmej rano. Nie było żadnego wędkarza. Wokół cicho, spokojnie i zielono. Jedyny zgrzyt w tym niemal sielskim krajobrazie stanowiły porzucone przez wędkujących śmierci – butelki po piwach, tacki z jednorazowego grilla, pudełka po ciastkach, niewielkie plastikowe pojemniki po napojach… Całe szczęście, że nie porozrzucane, ale przynajmniej zebrane w kilku miejscach. No cóż, zabrakło wyobraźni, by wyjeżdżając z łowiska spakować swoje śmieci do foliowego worka i zabrać ze sobą.
Ale dzień zapowiadał się ładny. Szybko zmontowaliśmy po dwa zestawy gruntowe. Na haczyki powędrowały białe i czerwone robaki. I pozostało czekać na pierwsze brania. A co do ryb, to mogliśmy spodziewać się tutaj niemal wszystkiego. Bo w kanale ciepłej wody spotkać można zarówno leszcze, karasie, karpie, jak i sandacze, sumy, płocie czy okonie… Zobaczymy, co tym razem przyniosą nam najbliższe godziny.
Jakub Kleń


Nad kanałem ciepłej wody na Kujawach.