[2021.06.11] Nad niewielkim potokiem (2)
Dodane przez Administrator dnia 11/06/2021 18:31:15
Szybko zmontowaliśmy sprzęt. Leszek zszedł nad samą wodę, kilkanaście metrów powyżej niewielkiej głębinki, w której spodziewał się ryb. Z biegiem nurtu powoli popuszczał w tamtą stronę swojego sztucznego, niewielkiego włochatego pajączka. Manewr ten powtarzał kilka razy. Obaj z Andrzejem, stojąc nieruchomo wśród drzew, przyglądaliśmy się tym manewrom z góry. Po którymś spławieniu pajączka Leszek poczuł delikatne szarpnięcie żyłką. Niemal odruchowo lekko zaciął. - Mam – rzucił po chwili w naszą stronę.
Po chwili wyciągnął rybkę na brzeg. Zdobycz, co prawda, nie była wielka, ale za to pierwsza w tym sezonie. I tak przy okazji, był to jednocześnie pierwszy kleń w tym sezonie. Niewielki klonek mierzył dokładnie dwadzieścia centymetrów. W doskonałej formie szybko powrócił do wody. Przez kilka sekund rybka tkwiła w niej nieruchomo, po czym śmignęła jak torpeda w stronę głębinki przy drugim brzegu.
- No, to sezon możemy oficjalnie uznać za otwarty – powiedział Andrzej, schodząc nad wodę ze swoim kijem. Po chwili nad wodę ruszyłem także ja. Zobaczymy, co przyniesie dalszy, tak miło rozpoczęty dzień – odpowiedziałem Andrzejowi.

Jakub Kleń
(Ciąg dalszy za tydzień)


Pierwszy tegoroczny kleń Leszka nie był co prawda duży, ale zawsze to kleń.