[2020.05.22] NIECNE METODY
Dodane przez Administrator dnia 22/05/2020 14:50:55
Zacznę od dużej sprawy. W Sądzie Najwyższym kolejny namiestnik prezydenta RP Aleksander Stępkowski zastąpił poprzedniego Kamila Zaradkiewicza na stanowisku p.o. prezesa SN. Sam pan prezydent państwa angażując się w wybory Pierwszego Prezesa SN odwołuje jednego nieudacznika, który próbował narzucić swoje rozwiązania sędziom i powołuje kolejnego namiestnika, bo są wątpliwości, czy jest to sędzia. Tak, tak ten sam prezydent powołał wcześniej pana Stępkowskiego na sędziego mimo, że Naczelny Sąd Administracyjny wstrzymał konkurs sędziowski. Za to ma inne kwalifikacje jako polityk obozu rządzącego pełniąc wcześniej funkcję wiceministra spraw zagranicznych. To współtwórca i pierwszy prezes zarządu fundacji Ordo Iuris, skrajnie konserwatywnej organizacji, która zasłynęła z wypowiedzi przeciwko ratyfikowaniu konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet oraz przemocy w rodzinie…
Ten kolejny namiestnik władzy wykonawczej w Sądzie Najwyższym już po objęciu funkcji p.o. prezesa SN oświadczył, że będzie kontynuował obrady Zgromadzenia Ogólnego SN w miejscu przerwanym przez poprzednika. Tu warto przypomnieć, że poprzedni namiestnik nie ustalił porządku obrad tegoż Zgromadzenia, mówiąc, że sam go będzie ustalał. Sam wybrał komisję skrutacyjną oświadczając sędziom, że ta wybrana przez sędziów nie jest po jego myśli i jak prawdziwy „komisarz” sam ustalił skład komisji skrutacyjnej. Nowy namiestnik oświadczył, że Zgromadzenie Ogólne będzie kontynuowane dalej przy usankcjonowaniu dotychczasowych rozwiązań, a zatem całkowicie nielegalnych działań poprzednika. W ten sposób w Sądzie Najwyższym, ostoi niezależności w demokratycznych krajach, wprowadza się tak niecne metody działania przy wyborze Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, co nie wróży nic dobrego.
Wreszcie niby mała sprawa. W znanym i przez długie lata cenionym programie III Polskiego Radia dochodzi do chamskiej interwencji obecnego kierownictwa tej stacji kwestionującej wybór przez radiosłuchaczy utworu Kazika na pierwsze miejsce Listy Przebojów „Trójki”. „Twój ból jest lepszy niż mój” nawiązuje do odwiedzin cmentarza limuzyną z całą świtą ochroniarzy, przez Jarosława Kaczyńskiego w czasie epidemii, gdy przepisy zabraniały tego innym normalnym ludziom. Mali ludzie, przerażeni utratą swoich stanowisk, podjęli działania, które przypominają czasy cenzury. Sama prezes PR zażądała raportu od szefa redakcji muzycznej Trójki, kto utwór Kazika umieścił w zestawie do głosowania? Początkowo wskazywano na nielegalność wprowadzenia utworu Kazika na listę. Jednak z tego się wycofano, zdając sobie sprawę, że to właśnie jest cenzura. W tej sytuacji szef „Trójki” domaga się od radiowca, który liczy głosy radiosłuchaczy oświadczenia, że głosy zostały źle policzone. Otrzymuje jednak odmowę i w zamian drogą mailową zawiesza tego pracownika radia. Jednak kierownictwo ponoć publicznego radia poszło w tym kierunku i podjęło pseudokontrole, które mają potwierdzić z góry oraz z sufitu wzięte - hipotezy.
Pokazuję te niecne metody działania serwilistów obecnej władzy z nadzieją, że dotrze to do coraz większej grupy osób. Co prawda sytuacją w Sądzie Najwyższym interesuje się coraz mniej ludzi, ale afera w kultowej „Trójce” powinna dotrzeć do tych co się wychowali na Liście Przebojów „Trójki” oraz do młodych radiosłuchaczy.
SŁAWOMIR PIETRZYK