[2018.08.24] Humor
Dodane przez Administrator dnia 24/08/2018 19:08:42
Nauczyciel pyta się Jasia:
- Jakie kwiaty najbardziej lubisz?
- Róże.
- Pięknie Jasiu. Proszę, napisz to na tablicy.
- Chyba jednak wolę maki - mówi Jasio.
* * *
Nauczyciel na lekcji mówi do Jasia:
- Z ciebie byłby doskonały przestępca.
- Dlaczego?! - dziwi się Jaś.
- Bo w zeszycie nie zostawiasz żadnych śladów swojej działalności.
* * *
- Panie doktorze, pięć lat temu poradził mi pan znakomity sposób na reumatyzm - unikać wilgoci. Jestem wyleczony!
- Znakomicie! A co panu teraz dolega?
- Nic. Chciałbym tylko zapytać, czy mogę się już wykąpać?
* * *
Młody lekarz, po zbadaniu pacjenta bezradnie rozkłada ręce i mówi:
- Nie bardzo wiem co panu jest. Sądzę, że to z powodu alkoholu.
- Rozumiem - woła pacjent. To ja przyjdę, jak pan wytrzeźwieje.
* * *
Przychodzi baca do spowiedzi, zaczyna się spowiadać i mówi:
- Proszę księdza ukradłem łańcuch.
- Jaki?
- Taki zwykły, trzymetrowy.
- A co było na końcu tego łańcucha?
- Krowa...
* * *
Do ruszającego z przystanku autobusu podbiega mężczyzna, krzycząc:
- Ludzie, zatrzymajcie ten autobus, bo się spóźnię do pracy!
- Panie kierowco - wołają pasażerowie - niech pan stanie! Jeszcze ktoś chce wsiąść!
Kierowca zatrzymuje autobus, mężczyzna zadowolony wsiada i mówi z ulgą:
- No, nie spóźniłem się do pracy... Bilety do kontroli proszę!


Sentencja tygodnia
Kiedy czyjeś szczęście staje się twoim szczęściem, to jest miłość.
Lana del Ray