[2018.07.13] Humor
Dodane przez Administrator dnia 14/07/2018 11:19:14
Mężczyzna około czterdziestki pomykał szosą w swoim nowiutkim porsche. Kiedy już dwukrotnie przekroczył dozwoloną prędkość, we wstecznym lusterku zobaczył charakterystyczne czerwono-niebieskie migające światełka. Pewien mocy swojego samochodu ostro przyspieszył, ale wóz policyjny nie dawał za wygraną. Po chwili zdał sobie jednak sprawę, że w ten sposób może przysporzyć sobie wielu kłopotów i zjechał na pobocze. Policjant podszedł do niego, bez słowa sprawdził prawo jazdy i powiedział:
- To był dla mnie długi dzień. Zbliża się koniec mojej zmiany. Na dodatek jest piątek trzynastego. Mam dość papierkowej roboty, wiec jeśli znajdzie pan jakieś dobre wytłumaczenie na swoją ucieczkę, pozwolę panu odjechać bez mandatu.
Mężczyzna pomyślał chwilkę i powiedział:
- W zeszłym tygodniu moja żona zostawiła mnie dla jakiegoś policjanta. Bałem się, że chciał mi ją pan oddać.
- Życzę miłego weekendu - powiedział policjant.
* * *
Rozmowa kwalifikacyjna:
- Proszę wymienić swoją jedną mocną cechę.
- Jestem wytrwały.
- Dziękuję, skontaktujemy się z panem później.
- Zaczekam tutaj.
* * *
Przychodzi Jasiu do domu z krzesłem
Mama go pyta:
- Skąd masz to krzesło.
Na to Jasiu:
- Nauczycielka powiedziała nam żebyśmy wynosili coś z lekcji
* * *
Jaś mówi do nauczycielki:
- Proszę pani, czy można karać za coś czego się nie zrobiło?
- Oczywiście, że nie – odpowiada pani.
- No to w takim razie nie mam pracy domowej.
- Jak to nie masz pracy? Przecież była zadana tydzień temu! Dostajesz jedynkę!
- Ale pani przecież powiedziała, że nie można karać za coś, czego się nie zrobiło.
* * *
Mąż z żoną oglądają w telewizji horror. Na ekranie pojawia się straszny, ociekający krwią potwór.
- O matko! - krzyczy żona.
Na to mąż:
- Teściowa? Faktycznie podobna.


Sentencja tygodnia
Nie rozpaczaj, że ludzie cię nie rozumieją. Martw się tym, że to ty nie rozumiesz ludzi.
Konfucjusz