[2017.12.02] Humor
Dodane przez Administrator dnia 02/12/2017 14:37:03
W Norwegii.
Kobieta widzi dziesięciu płaczących mężczyzn.
- Dlaczego płaczecie?
- Widzieliśmy, jak mężczyzna wyrywa kobiecie torebkę, ale baliśmy się podejść i zareagować.
- To wezwijcie policję.
- To my jesteśmy policja…
* * *
- Co się mówi kobiecie, która wszystko ci wybaczy, wszystko ścierpi i kocha bez względu na wszystko?
- Kochana mamo!
* * *
Do egzaminatora w ośrodku ruchu podchodzi mężczyzna:
- Wie pan jutro mój syn zdaje egzamin na prawo jazdy... ale pewnie nie zda.
Na to egzaminator:
- A założy się pan o dwa tysiące złotych, że zda?
* * *
- Czym się różni mąż od narzeczonego?
- Zamiast kwiatów kupuje warzywa.
* * *
Juhas widzi bacę prowadzącego duże stado owiec.
- Dokąd je prowadzicie?
- Do domu. Będę je hodował.
- Przecie nie macie obory, ani zagrody! Gdzie będziecie je trzymać?
- Ano w mojej izbie.
- Toż to straszny smród!
- Ha, będą się musiały przyzwyczaić.
* * *
W restauracji:
- Poproszę pieczeń z zająca. Tylko żeby mi w niej śrutu nie było!
- Ma pan szczęście, dzisiaj przywieźli jednego, który podciął sobie żyły


Sentencja tygodnia
Dwojako chybiamy w naszych stosunkach z ludźmi: gdy ich krzywdzimy i gdy nie pomagamy, choć pomóc możemy.
św. Augustyn