[2015.02.05] Sąsiad zalewa łazienkę
Dodane przez Administrator dnia 05/02/2015 20:41:58
Właściciel mieszkania znajdującego się bezpośrednio nad moim uporczywie nie przyjmuje do wiadomości, że przeciek na suficie mojej łazienki jest prawdopodobnie wynikiem wadliwego podłączenia jego brodzika – uważa, że przyczyna przesiąkania jest inna. Z różnych przyczyn nie mogę zgodzić się z taką interpretacją. Na jakie przepisy mogę się powołać, żądając aktywnego włączenia się sąsiada do procedury ustalenia przyczyny przecieku, zaangażowania zarządcy nieruchomości w ewentualny proces mediacji i w końcu – jeśli potwierdzą się moje przypuszczenia – do likwidacji nieszczelności?

Zgodnie z ogólną zasadą, wyrażoną w art. 415 Kodeksu cywilnego, „kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia”. Jeżeli sąsiad zalewa Pana mieszkanie, to ponosi za to odpowiedzialność. Nie wytaczając powództwa sądowego, nie może go Pan jednak zmusić do współpracy w ustalaniu przyczyny szkody i ewentualnie jego odpowiedzialności – to będzie możliwe dopiero w trakcie procesu sądowego, którym może mu Pan zagrozić, jeśli nie chce współpracować. W toku procesu to Pan musi wykazać, że to sąsiad zalewa Pana mieszkanie i na nim spoczywa wina za powstałą z tego szkodę. Zgodnie bowiem z treścią art. 6 k.c., „ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne”. W tym celu musi Pan zgłaszać stosowne wnioski dowodowe, a więc np. o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu instalacji sanitarno-hydraulicznych, a także z zakresu wyceny szkód. Jeżeli jednak okaże się, że to nie wina sąsiada, to przegra Pan proces i poniesie związane z tym koszty. Jeśli nie chce Pan od razu wszczynać procesu, może Pan wpierw złożyć do sądu wniosek o zawezwanie sąsiada do próby ugodowej. O zawezwanie do próby ugodowej można zwrócić się do sądu rejonowego ogólnie właściwego dla przeciwnika. W wezwaniu należy oznaczyć zwięźle sprawę. Jeśli sąsiad w ogóle nie zareaguje na takie zawezwanie lub nie będzie się chciał ugodzić, to w następnej kolejności zawsze będzie Pan mógł złożyć przeciwko niemu pozew. Wcześniejsze zawezwanie do próby ugodowej nie jest warunkiem koniecznym do wytoczenia powództwa.
(sp)