[2011.12.01] Nie martwi mnie pęknięcie w PiS-ie
Dodane przez Administrator dnia 01/12/2011 21:33:53
Zwolenników prawicy nie powinno martwić to, o czym głośno ostatnio w polskich mediach, czyli odejście (albo wykluczenie) z Prawa i Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry i związanych z nim polityków. Bo to pęknięcie w PiS-ie, w przyszłych wyborach parlamentarnych, dla zwolenników prawicowej opcji politycznej, może być po prostu opłacalne. Sam spotkałem wiele osób, które przekonywały mnie, że w zasadzie zgadzają się z diagnozami PiS-u, widzą błędy i fatalne skutki rządów Platformy, ale osoba Jarosława Kaczyńskiego jest dla nich nie do przyjęcia. Pomijam już „gębę”, jaką temu politykowi dorobiły i nadal dorabiają tzw. mainstreamowe media, ale faktem jest, że wiele osób Jarosława Kaczyńskiego po prostu nie lubi – tylko dlatego, że jest to Jarosław Kaczyński. I to oni przede wszystkim mogą stać się potencjalnym elektoratem ugrupowania tworzonego przez Zbigniewa Ziobrę.
W wyniku ostatniego podziału Prawo i Sprawiedliwość zapewne straci część swojego elektoratu, ale to nie znaczy, że przestanie być najsilniejszą partią opozycyjną. Przy rozsądnie prowadzonej polityce informacyjnej może nawet zachować poparcie na poziomie ostatnich wyborów parlamentarnych. A gdyby ugrupowaniu Zbigniewa Ziobry udało się przyciągnąć do siebie porównywalny wielkościowo elektorat, to w przyszłym parlamencie mogłaby rządzić prawica. Samodzielnie.
Jan L. FRANCZYK