[2006.03.23] Ptasia histeria
Dodane przez Administrator dnia 23/03/2006 21:06:12
Najlepszymi specjalistami od wywo³ywania ogólnonarodowych histerii s± dziennikarze. Przyk³adem najbardziej ¶wie¿ym jest to, co w mediach zrobiono z ptasi± gryp±. Najpierw dzieñ po dniu serwowano hiobowe wie¶ci z Azji, pó¼niej z Europy, a wreszcie z Polski. Na dziesi±tki sposobów rozwa¿ano mo¿liwo¶æ wybuchu pandemii, która poch³onê³aby miliony istnieñ ludzkich. Wirus H5N1 sta³ siê bohaterem telewizji, radia i wysokonak³adowej prasy. Gdy histeria siêgnê³a zenitu, dziennikarze zaczêli ubolewaæ na stosunkiem wielu ludzi do dzikiego ptactwa i domowych zwierz±t – ¿e przestano je dokarmiaæ, ¿e zdarza³y siê ponoæ przypadki niszczenia bocianich gniazd, ¿e pojawili siê chêtni do usypiania domowych kotów…
A jaka jest rzeczywisto¶æ z punktu widzenie epidemiologii? Ptasia grypa zabi³a oko³o stu osób w Azji Po³udniowo-Wschodniej. Ale sta³o siê to w krajach, w których nawyki ¿ywieniowe zwiêkszaj± gro¼bê zara¿enia (np. serwuje siê potrawy z dodatkiem pó³surowej kaczej krwi). Sta³o siê to w rejonie, w którym mieszka trzy miliardy ludzi; gdzie zwyk³a, ludzka odmiana grypy, ka¿dego roku zbiera o wiele wiêksze ¿niwo. Z kolei kilku zaka¿onych w Turcji i Gruzji mia³o bezpo¶redni kontakt z chorym ptactwem (w Turcji dzieci bawi³y siê g³owami zabitych i chorych kur).
Mówi±c powa¿nie o ptasiej grypie, trzeba pamiêtaæ, ¿e choroby dzikiego ptactwa, w tym tak¿e ptasia grypa, pe³ni± funkcjê selekcyjn±. S³absze osobniki gin±. Te, które prze¿yj± nabieraj± odporno¶ci. Na szczê¶cie, jak twierdz± naukowcy, wirus H5N1 obecnie nie ulega mutacjom, które by go przybli¿a³y do przechodzenia z cz³owieka na cz³owieka. Byæ mo¿e kiedy¶ tak siê stanie. Ale nikt nie jest w stanie przewidzieæ kiedy – za rok, za sto lat, a mo¿e nigdy. Mo¿e siê te¿ okazaæ, ¿e na ludzko¶æ spadnie zupe³nie inna, nieznana dzisiaj epidemia.
A co do ptasiej grypy… nie dajmy siê zwariowaæ.
Jan L. FRANCZYK